BIOGRAFIA:

Stephenie Meyer urodziła się w Connecticut. Jest córką Steve'a i Candy Morgan. Dorastała w mieście Phoenix, w stanie Arizona. Ma pięcioro rodzeństwa: Setha, Emily, Jacoba, Paula i Heidi. Uczęszczała do liceum Chaparral High School w Scottsdale, Arizona i na uniwersytet w Provo w stanie Utah - Brigham Young University, gdzie otrzymała tytuł licencjata z języka angielskiego w 1995. Swojego męża Christina (przydomek "Pancho") spotkała gdy dorastała w Arizonie. W 1994 roku poślubiła go. Razem mają trzech synów: Gabe'a, Setha i Eliego. Meyer należy do Kościoła Jezusa Chrystusa Świętych w Dniach Ostatnich. Meyer mówi, że pomysł na napisanie książki Zmierzchu przyszedł jej do głowy 2 czerwca 2003 roku, czego odpowiednikiem jest rozdział 13 książki. Po napisaniu i poprawieniu powieści, podpisała umowę na trzy książki ze spółką Little, Brown and Company na 750 tys. dolarów. Sequel Zmierzchu, książka pt. Księżyc w nowiu, pojawiła się w wielu księgarniach w Ameryce Północnej w sierpniu 2006 roku. Trzecia książka z serii, Zaćmienie została wydana w Stanach Zjednoczonych 7 Sierpnia 2007 roku, a czwarty czyli ostatni tom Przed świtem trafił do czytelników 2 sierpnia 2008 roku. Stephenie jest wielką fanką zespołu Muse. Wyznała fanom, że koncert, który odbywa się w trzeciej części sagi to właśnie koncert tego zespołu i, że niektórzy z głównych bohaterów są ich fanami.

PUBLIKACJE:
Pierwsza z części cyklu Zmierzch została wydana w USA w październiku 2005 (w Polsce 1 stycznia 2007). W listopadzie Zmierzch znalazł się na piątym miejscu na liście bestsellerów New York Timesa. Wkrótce Meyer wydała drugą część z cyklu: Księżyc w nowiu we wrześniu 2006 (w Polsce 1 stycznia 2007). Zadebiutowała na piątej pozycji liście New York Timesa. W drugim tygodniu znalazła się na pierwszym miejscu i utrzymywała się na nim przez jede
naście tygodni. W sumie Księżyc w nowiu na liście figurował przez ponad pięćdziesiąt tygodni. 10 kwietnia 2007 roku jedno z opowiadań Stephenie znalazło się w zbiorze Prom Nights from Hell.
5 maja 2007 została wydana specjalna edycja Księżyca w nowiu, z dodatkowymi tatuażami, plakatem z okładką trzeciej części oraz jej pierwszym rozdziałem.
7 sierpnia 2007 (w Polsce 18 kwietnia 2008) została wydana trzecia część Zmier
zchu - Zaćmienie. Wszystkie trzy części spędziły na topliście New York Timesa aż 143 tygodnie. 6 maja 2008 roku Meyer wydała swoją drugą już powieść nie związaną ze Zmierzchem - Intruz.
31 maja 2008 roku wyszło specjalne wydanie Zaćmienia zawierające okładkę czwartej części Przed świtem i jej pierwszy rozdział oraz napisy na koszulki "Team Edward" i "Team Jacob".
2 sierpnia 2008 wyszła ostatnia część sagi Zmierzchu - Przed świtem. W pierwszym dniu (w USA) sprzedano ok. 1.3 miliona egzemplarzy.

TWÓRCZOŚĆ:
1) „Zmierzch”
Isabella Swan ma siedemnaście lat i jest banalną amerykańską nastolatką. Spotyka ją też banalna przygoda, która nie ominęła miliona jej równie banalnych rodaków - przeprowadza się. Oczywiście zmiana miejsca zamieszkania jest u niej powodem wielu frustracji - nie pasuje jej klimat, nowi znajomi wydają się dziwni, trudno jest się jej odnaleźć w nowym otoczeniu. Banał. Potem okazuje się, że chłopak, w którym zakochała się z wzajemnością, jest wampirem. To już nie byłoby takie banalne, gdyby Isabella była prawdziwą nastolatką, a nie bohaterką powieści Stephenie Meyer Zmierzch. W tej sytuacji jej historia staje się już nie tylko banalna, ale i szmirowata. Podobno łaska pańska na pstrym koniu jeździ. Stephenie Meyer musiała widocznie ogłuszyć tę kobyłę tabletką gwałtu lub innym równie mocnym specyfikiem, bo sukces jej książki wydaje się czymś nieprawdopodobnym. Trzeba było nie lada braku chęci i talentu, aby spłodzić coś tak ostentacyjnie nudnego i pozbawione polotu. Ale zacznijmy od początku. Pierwszą rzeczą, która razi w Zmierzchu jest uładzony obraz amerykańskiej młodzieży. Albo autorka śni tu swoją utopijną wizję albo pisała w cieniu cenzorskich nożyczek. Nastolatkowie, którzy zaludniają szkołę, do której uczęszcza Isabella to postacie rażąco bezbarwne. Gdyby chociaż tonęli po uszy w nałogach, łamali nagminnie prawo i prowadzili życie seksualne godne francuskich libertynów - byłoby to przyciąganie tanią sensacją, ale gdzieś przynajmniej zagubiłoby się ziewanie, które towarzyszy lekturze. Aż trudno uwierzyć, że młodzieży nie stać na więcej fantazji. Autorka przechodzi jednak samą siebie, kiedy dochodzi do opisu romansu głównej bohaterki z wampirem Edwardem. Już w książkach Lucy Maud Montgomery znalazłoby się więcej pikanterii i ognia. Miłosne deklaracje, które wychodzą z ust zakochanych przywodzą na myśl Modę na sukces sponiewieraną przez Kodeks Haysa. Sztuczność i egzaltacja. Skojarzenie z operami mydlanymi jest też jak najbardziej na miejscu w kwestii akcji. Zmierzch ma czterysta stron i w tym czasie nie dzieje się prawie nic. Jest kilka kluczowych wydarzeń, które posuwają całość do przodu, ale przestrzeń między nimi autorka wypełnia tonami czystej nudy. Isabela wstaje, Isabela robi sobie śniadanie, Isabela słucha muzyki, Isabella siedzi w szkole. Oto idea reality show przeniesiona w świat literatury. Nie sposób też nie wspomnieć jak banalny i wyeksploatowany jest model fabuły oparty na związku pięknej z bestią. W dziale z literaturą rozrywkową bardzo łatwo znaleźć książki, które budzą jedynie obojętność. To w zasadzie nic złego - takie pozycje zazwyczaj mają tylko zabijać czas i niezadowolenie czytelnika zazwyczaj rodzi się z błędnych oczekiwań. Niestety Zmierzch nie budzi tak stonowanej reakcji. Odpowiedzią na taką ilość bylejakości i monotonii jest niechęć, wręcz rozdrażnienie. Po jakimś czasie czytanie staje się walką - prawdopodobnie próba identyfikacji z główną bohaterką równałaby się nieodwracalnej lobotomii. Aż dziw bierze, że taka grafomania, która równie dobrze mogłaby zbiec z kart pamiętnika średnio rozwiniętej nastolatki rozeszła się w tak dużym nakładzie i dotarła nawet do Polski. Kiedy Stephenie Meyer stanie u naszego progu z kolejną częścią swojej powieści (a ta jest już w drodze) należy potraktować ją jak wampira - krzyżem i wodą święconą. Zgiń, przepadnij, duszo nieczysta.

2) „Księżyc w nowiu”
Miłość wydaje się być nieodłącznym elementem wakacji. Skropiona ciepłym deszczem, wysuszona wiatrem przynoszącym od morza drobiny soli oraz pobłogosławiona słonecznym blaskiem. W powieści Meyer, owa miłość ma być uczuciem na całe życie. Problem w tym, że kochający się mają dość specyficznie różny pogląd na jego długość. Bella jest człowiekiem, Edward wampirem i choć wyglądają jakby byli rówieśnikami, dzieli ich zbyt wiele. Ale jednak chcą być razem. Zrobią wszystko... niestety świat rzuca im zbyt wiele przeszkód. Wszyscy są przeciwko nim, a ci, którzy sprzyjają ich związkowi, nie wiedzą o wszystkich jego aspektach. I jeszcze wilkołaki. Forks, miasteczko, któremu trudno nadać miano nudnej i zwyczajnej osady... Jak w tym się odnaleźć? Drugi tom cyklu Stephenie Meyer to ponownie opowieść o uczuciu. Niestety ową opowieść, choć intrygująco zbudowaną, jeżeli spojrzymy na fabułę, ponownie rozmyły wymagania współczesności. Owego języka, który nie znosi filozofii, mądrości i legend, nadmiaru dialogów, pogoni za sensacją. Fabuła, tak obiecująca, odsączona została z baśniowości, jaką mogłaby intrygować. Z legend o wilkołakach i wampirach. Jest niestety płytka; bliżej tej książce do historii nastolatek, niż wspaniałych cyklów o wampirach. A szkoda... autorka ma potencjał. Niestety został on widać zduszony. Jej postaciom brakuje giętkiej osobowości i tej cudownej mroczności. Cała historia trzyma się "na dobrze zarysowanych wątpliwościach człowieka" - Belli. Kobiety, która nie chce nikogo zranić, ani tym bardziej stać się zarzewiem niepokojów. Początkiem kolejnej wojny pomiędzy wilkołakami a wampirami albo, co gorsza, rozłamu owych rodów. Rodów, które właśnie w Forks stają tak często twarzą w twarz. Cykl Meyer to niestety kolejny tzw. bestseller. Współpraca pragnienia autorki, talentu i marketingu. Szkoda, bo mogłoby to być naprawdę wspaniałe dzieło.

3) „Zaćmienie"
Opowieści o nastolatce zakochanej w wampirze i... pragnącej przyjaźni wilkołaka. Ale doprawdy możliwe jest to wyłącznie w Forks. Tylko tutaj od wieków trwa nieustająca walka przetykana okresami kruchego pokoju pomiędzy dwoma rodami. Drapieżnikami, które to miejsce uznają za swój rodzinny dom. Nasza bohaterka - Bella - niczym owa bajkowa piękność stanie pomiędzy "bestiami". Jednego pokocha, drugiego wybierze na przyjaciela. Niczym szekspirowska bohaterka, w pełni tragiczna, będzie musiała wybrać, co dla niej ważniejsze... ale też będzie musiała ciągle uciekać. Bo życie, które i tak już ją doświadczyło, zmieni się jeszcze bardziej. Chyba rację mają ci, którzy twierdzą, iż dobre tłumaczenie, to połowa sukcesu. Tutaj jest ono bardziej niż kiepskie. Przez książkę się brnie, denerwują słowa, ale niestety także osobowości. Powtarzalność wątków, ale także niedopracowanie osobowości. Ale może to także moja wina. Szukałem w tym cyklu cienia Anne Rice i nie znalazłem go. To typowa opowieść dla nastolatek, przepełniona hormonalnymi wahaniami i drobinkami kryminału. Brakuje tu owej pradawności, legend i aromatu mroczności. Choć wątek niepewności Belli i jej miłość do kogoś, z kim przecież nie może być do końca, zasługuje na uwagę. Chyba teraz, na okres zimy, na pewno lektura do polecenia, ale może warto najpierw przejrzeć książkę?

4) „Intruz”
Nastąpiła inwazja na Ziemię. Nikt tego nie zauważył, dopóki wiadomości w telewizji nie zrobiły się śmiertelnie nudne, alkoholicy przestali pić, narkomani sami zgłosili się na odwyk, mordercy nagle zmienili zdanie na temat przemocy, a chorzy ozdrowieli. Ale wtedy było już za późno i okazało się, że ludzkość przegrała – z istotami znanymi jako Dusze (albo, jak mówią niedobitki ludzkości: robale, glisty, pasożyty). Dusze nie mają ciał, potrzebują żywicieli. Kolonizują więc kolejne planety istot inteligentnych, wszczepiają się do ich ciał, przejmują świadomość i doświadczają życia na danej planecie. Gdy życie żywiciela dobiega końca, Dusze nie umierają – przenoszą się po prostu do następnego ciała, czasem na tej samej, czasem na innej planecie. Dusze są też obrzydliwie dobre – nie potrzebują pieniędzy, bo wszystkie są uczciwe i w jakiś sposób przysługują się społeczeństwu, nie potrzebują więzień, bo brzydzą się przemocą i nie umieją kłamać. Po tym właśnie niedobitki ludzkości zorientowały się, że coś jest nie tak. Kiedy poranki przestały zaczynać się od informacji o atakach terrorystycznych jasne stało się, że coś jest nie w porządku. Niektórzy uciekli, na przykład Melanie i jej braciszek Jamie. Uważali się za ostatnich ludzi na Ziemi, dopóki nie spotkali Jareda. Przez chwilę żyli we troje niemal w sielance. Ale Melanie została złapana przez Łowców, specjalny oddział Dusz zajmujących się wyłapywaniem ostatnich ludzi – tego niebezpiecznego gatunku, genetycznie zaprogramowanego na przemoc, stanowiącego zagrożenie dla niewinnych Dusz pragnących żyć w spokoju. I tak ciało Melanie dostało nowego mieszkańca. Jest nią Wagabunda, Dusza, która żyła już na większości skolonizowanych planet. Jest uważana za silną i doświadczoną, dlatego to właśnie ona została wybrana żeby zamieszkać w ciele Melanie i wydobyć z jej pamięci informacje o innych ukrywających się gdzieś ludziach. Wszystko byłoby dobrze, gdyby nie to, że Melanie nie chce zniknąć ze swojego ciała i stawia opór, ukrywając informacje. Łagodna z natury Wagabunda (w końcu jest Duszą), nie potrafi wyrzucić jej z umysłu przemocą, ale nie chce też wycofać się z ciała i poddać. Mając do dyspozycji część wspomnień swojej żywicielki oraz chemię jej ciała odkrywa też przedziwne uczucie – zaczyna troszczyć się o małego Jamiego, kochać Jareda i martwić się o ich obu. W końcu dochodzi z Melanie do porozumienia i obie, w jednym ciele, wyruszają na niemal samobójczą wyprawę żeby odnaleźć ukochanych mężczyzn. Czego można spodziewać się dalej? Dziewczyn jest dwie, więc co najmniej dwóch romansów, ciało jest jedno - więc wielu komplikacji, na Ziemi toczy się wojna - więc mnóstwa kłopotów.

Stephenie Meyer udała się nie lada sztuka: opisując stan wojenny nie stanęła po niczyjej stronie. Nie tylko Melanie i Wagabunda budzą jednakowe zainteresowanie i sympatię. Również Dusze i ludzie mają w tej powieści swoje prawa i swoje racje, choć sytuacja wydaje się bez wyjścia i beznadziejnie konfliktowa. Tym, co najbardziej wciągnęło mnie podczas czytania nie były losy Ziemi, ani nawet Wagabundy i Melanie, ale zagadka, w jaki sposób autorka zdoła rozwiązać ten międzygatunkowy problem i doprowadzić wszystko do szczęśliwego zakończenia w którym nikt nie zostanie pokrzywdzony. A że będzie szczęśliwe zakończenie wiadomo już od pierwszych zdań – w końcu to powieść Meyer, w jej książkach nawet wampiry są przyjacielskie i migoczą jak biżuteria Swarovskiego. Nie jest to w żadnym razie przełomowa powieść dla miłośników największych klasyków science-fiction. Zbyt wiele elementów przedstawionego świata trzyma się wyłącznie na słowo honoru, jest zbyt uproszczonych i w gruncie rzeczy niezbyt wiarygodnych.

BIOGRAFIA:
Dorastała w Chipping Gwent. Zawsze chciała zostać pisarką. Pierwszą powieść pod tytułem "Królik" Joanne K. Rowling napisała jako sześcioletnia dziewczynka. Temat wziął się z historyjek opowiadanych młodszej siostrze, obie bardzo chciały mieć królika. Jak sama mówi, od tego czasu nigdy nie przestała pisać.
Po sześciu latach od debiutu pierwszego tomu przygód Harry'ego Pottera i napisaniu czterech kolejnych 38-letnia Rowling jest dziś najbogatszą kobietą na Wyspach Brytyjskich, bogatszą nawet od królowej.
Rowling studiowała filologię klasyczną i romanistykę. Po ukończeniu uniwersytetu w Exeter próbowała pracować jako sekretarka, ale - jak przyznała - w uprawianiu tego zawodu przeszkodziło jej wrodzone bałaganiarstwo.
W wieku 26 lat wyjechała do Portugalii, gdzie uczyła angielskiego. Tam też poznała pierwszego męża, portugalskiego dziennikarza Jorge Arantesa.
Pierwszy odcinek sagi zatytułowany "Harry Potter i Kamień Filozoficzny" Rowling napisała tuż po rozwodzie i urodzeniu córeczki. Pomysł na książkę narodził się w 1990 r. podczas podróży pociągiem.
Książka powstawała potem przy stoliku w kawiarni, kiedy dziecko zasypiało. Mieszkała wtedy w maleńkim mieszkanku w Edynburgu i żyła z 280 funtów zasiłku rodzinnego. Do kawiarni wychodziła z dzieckiem, aby się ogrzać. W dokończeniu książki pomogła jej dotacja przyznana przez Scottish Art Council.
W grudniu 2001 r. Rowling powtórnie wyszła za mąż, za lekarza Neila Murraya. W marcu 2003 r. urodziła syna. Pisze coraz częściej używając komputera. Do każdej książki robi obszerne notatki z opisami postaci, rekwizytów i miejsc.

PUBLIKACJE:
Seria Harry Potter:
1997: Harry Potter i Kamień Filozoficzny (Harry Potter and the Philosopher's Stone), polskie wydanie: 2000 (10 kwietnia)
1998: Harry Potter i Komnata Tajemnic (Harry Potter and the Chamber of Secrets), polskie wydanie: 2000 (13 września)
1999: Harry Potter i Więzień Azkabanu (Harry Potter and the Prisoner of Azkaban), polskie wydanie: 2001 (31 stycznia)
2000: Harry Potter i Czara Ognia (Harry Potter and the Goblet of Fire), polskie wydanie: 2001 (29 września)
2003: Harry Potter i Zakon Feniksa (Harry Potter and the Order of Phoenix), polskie wydanie: 2004 (31 stycznia)
2005: Harry Potter i Książę Półkrwi (Harry Potter and the Half-Blood Prince), polskie wydanie: 2006 (28 stycznia)
2007: Harry Potter i Insygnia Śmierci (Harry Potter and the Deathly Hallows), polskie wydanie: 2008 (26 stycznia)

Książki dodatkowe do serii Harry Potter:
2001: Quidditch przez wieki (Quidditch through the Ages), polskie wydanie rok 2002
2001: Fantastyczne zwierzęta i jak je znaleźć (Fantastic Beasts and where to find them), polskie wydanie: 2002
2007: Baśnie barda Beedle'a (The Tales of Beedle the Bard), polskie wydanie: 2008 (6 grudnia) Opowiadania dodatkowe do serii Harry Potter:
• 2008: Prequel serii Harry Potter

Inne książki:
• 2008: What's Your Story? Postcard Collection

TWÓRCZOŚĆ:
1) Harry Potter i Kamień Filozoficzny
Kamień filozoficzny jest pierwszą częścią sześciotomowego cyklu, opowiadającego o przygodach młodego czarodzieja Harrego Pottera. Powieść porusza problem uniwersalny. Opowiada o tym, że nawet mała, na pierwszy rzut oka niepozorna istota, może wpłynąć na losy świata i walczyć ze złem. Bohaterem Jest Harry, syn sławnych czarodziejów - Potterów. Od urodzenia był naznaczony piętnem, w postaci blizny na czole, która powstała w niebezpiecznych okolicznościach. Akcja powieści toczy się w Londynie końca XX wieku oraz w szkole dla czarodziejów w Hogwarcie. Harry Potter wychowuje się u wujostwa - Dursleyów, którzy bardzo źle go traktują. Mieszka w komórce pod schodami, nie ma zabawek, chodzi w starych ubraniach i musi znosić złośliwości swojego rozpieszczonego kuzyna Dudley'a. Posiada jednak moc, która odróżnia go od innych chłopców i chroni go przed złem. Jest więc inny niż rówieśnicy, nie podporządkowuje się woli wujów, którzy czasem tracą cierpliwość, gdyż nie wiedzą w jaki sposób traktować Harrego. Ich starania aby uczynić go zwyczajnym chłopcem, okazują się bezskuteczne. Pewnego dnia wszystko się zmienia. W Londynie roi się od czarodziejów, niebo zapełnione jest latającymi sowami, przed domem wujostwa siedzi kot. Listonosz przynosi tajemniczy list zaadresowany do Harrego. Pojawia się także dziwny Brodacz na motocyklu i zabiera jedenastoletniego Harrego na zakupy w nieznane rejony miasta. Chłopiec trafia w końcu do szkoły dla czarodziejów. Spotyka tam dwójkę przyjaciół, z którymi przeżywa niesamowite, czasami mrożące krew w żyłach przygody. Uczy się magii, ale również tego, jak być dobrym człowiekiem i czarodziejem. Tęskni do rodziców, których cienie odnajduje w tajemniczym zaczarowanym lustrze. Otoczenie od początku stawia przed nim wysokie wymagania. W świecie czarodziejów jest bardzo sławny. Jednak sam uważa się za zwyczajnego chłopca, który popełnia błędy. Obawia się, że nie podoła obowiązkom, które ma wypełnić. Pomimo tego, w momencie zagrożenia czy próby zdobywa się na odwagę, wykorzystuje swój spryt i nabyta w szkole wiedzę. Jest bystrym uczniem i zapalonym sportowcem. Potrafi być prawdziwym przyjacielem, który nie opuści w potrzebie i poświęci się aby ratować kolegów z opresji. Potrafi także dochować tajemnicy. Wiele osób zastanawiało się nad fenomenem książek Rowling. Dla mnie odpowiedź jest prosta. Wiele jest osób podobnych do Harry'ego. Żyją w świecie, gdzie nie są tolerowane. W książkach o Harrym wielu odnajduje siebie. Któż z nas nie marzy o sowie, która poinformuje nas, że należymy do innego świata, tego, do którego pasujemy? Gdzie na dodatek będziemy sławni z powodu czegoś, czego w gruncie rzeczy nie dokonaliśmy. Wydaje mi się, że właśnie tak mocne utożsamianie się z bohaterem książki jest przyczyną tak wielkiego sukcesu "Harry'ego".

2) Harry Potter i Komnata Tajemnic
Opowieść rozpoczyna się w momencie, w którym główny bohater, po ukończonej nauce w klasie pierwszej niecierpliwie oczekuje nadejście nowego roku szkolnego. Może jest to trochę nietypowe zachowanie, ale młody Potter nienawidzi swojej ciotki i wuja oraz ich syna - Dudleya, bardzo przez nich rozpieszczanego. Co innego z Harrym - ten nękany jest przez nich chyba od zawsze, ponieważ jest „inny” - Potter jest czarodziejem. Jego rodzice zostali zabici przez okrutnego czarnoksiężnika Lorda Voldemorta, gdy Harry był jeszcze niemowlęciem. Dlatego mieszka z wujostwem w Little Surrey na ulicy Privet Drive 4. Jedyne, co zostało mu po spotkaniu z zabójcą jego rodziców to blizna na czole w kształcie błyskawicy - efekt nieudanej próby rzucenia uroku na syna Lily i Jamesa Potterów. Właściwa historia zaczyna się w momencie, w którym skrzat Zgredek niespodziewanie odwiedza dom Dursleyów i przestrzega Harry’ego przed powrotem do Hogwartu, Szkoły Magii i Czarodziejstwa, gdzie główny bohater i jego przyjaciele - Ron Weasley oraz Hermiona Granger - zdobywają wiedzę magiczną, uczą się historii magii, oraz rzucania czarów i uroków. Po wielu dziwnych wypadkach trójce przyjaciół udaje się dotrzeć do szkoły, ale tam zaczynają dziać się dziwne rzeczy. Postanawiają oni, po serii niewyjaśnionych mordów dokonanych przez Dziedzica Slytherina, założyciela jednego z domów w Hogwarcie, rozwiązać zagadkę Komnaty Tajemnic i zdemaskować potomka bezwzględnego Salazara. Czy im się to uda? Fabuła książki jest tak ciekawa, że kiedy otwarłem ją po raz pierwszy dosłownie „pochłonąłem” ją w jeden dzień. Postacie opisane są bardzo szczegółowo, dzięki czemu możemy je bliżej poznać. „Harry Potter i Komnata Tajemnic” zawiera sporo dialogów wyrażających emocje oraz uczucia bohaterów. Narracja prowadzona jest z trzeciej osoby. Moim zdaniem jest to świetne rozwiązanie, ponieważ możemy wyobrazić sobie wszystko tak, jakbyśmy stali gdzieś koło postaci i je „podpatrywali” - jak się zachowują, o czym rozmawiają i co w danej chwili myślą. Czytelnikowi łatwo utożsamić się z osobą Harry’ego, gdyż wiele sytuacji oraz osób ma swoje odzwierciedlenie we współczesnym świecie. Moim zdaniem warto sięgnąć po ten tom przygód młodego czarodzieja - książka ta jest naprawdę wyjątkowa. Język, którym jest napisana, nie jest „sztywny”, dzięki czemu czytająca ją osoba nie ma wrażenia sztuczności. „Harry Potter i Komnata Tajemnic” to bestseller, który powinni chociaż spróbować przeczytać wszyscy. Sytuacje w niej przedstawione dają nam okazje do śmiechu, a czasem wręcz przerażają. Została wprowadzona do sprzedaży w czasie, w którym czytanie czegokolwiek poza obowiązkowymi lekturami było zwyczajną legendą.

3) Harry Potter i Więzień Azkabanu
Treść trzeciej części epopei o przygodach nastoletniego czarodzieja świadczy o tym, że autorka nie tylko nie zużyła wszystkich pomysłów, ale wręcz dopiero nabiera rozpędu. Tom jest grubszy od poprzedniego - solidne czterysta pięćdziesiąt stronic akcji. Styl pisania pani Rowling obfituje w urocze szczegóły, sprawiające, że czytanie jej książek przypomina obserwację barokowych sztukaterii. Fabuła obrośnięta jest na pozór niewiele znaczącymi wątkami pobocznymi, które jednak stanowią o klimacie całości. Bez meczy quiddicha, wybuchających cukierków, upiorów hodowanych w szafie oraz pyskatych portretów przecież to nie byłoby to samo. Po raz kolejny spotykamy dobrze nam znane postacie uczniów i nauczycieli z Hogwartu, lecz pojawiają się także nowi bohaterowie. Do magicznego zwierzyńca dołącza nie tylko wspaniały hipogryf, ale i charakterny kot Hermiony, któremu pani Rowling przydzieliła znaczącą rolę w fabule. Z pewnością Krzywołap stanie się w przyszłości postacią równie eksponowaną jak choćby gajowy Hagrid - szkoda byłoby marnować tak wspaniałego kota do zaledwie jednego epizodu. Tajemniczy profesor Remus Lupin wzbudza sympatię oraz współczucie i jest znakomitą przeciwwagą dla podłego Snape'a. Nie wszystko jednak jest zabawne w szkole czarodziejów, choć Sami-Wiecie-Kto nie dybie tym razem na życie Harry'ego.(Może dlatego, że powtarzanie wciąż tego samego schematu w każdej książce serii, byłoby zbyt nużące.) Etat "naczelnego złego" otrzymuje tytułowy więzień Azkabanu, czyli Syriusz Black. Czy jednak jest on aż takim potworem, jak ogólnie się uważa? Trzeci tom różni się od poprzednich nie tylko objętością, ale też prezentacją młodemu czytelnikowi trudniejszych problemów. Harry ma już trzynaście lat, wyrasta z dzieciństwa, nic więc dziwnego, że zaczyna patrzeć na świat nieco inaczej. Pomiędzy rzeczami jednoznacznie złymi i dobrymi pojawiła się strefa szarości. Na razie jeszcze słabo zaznaczona, lecz niemniej, widoczna. Autorka z premedytacją stawia pytania czytelnikowi: czy ci "dobrzy" zawsze i wszędzie są idealni oraz co motywuje "złych" do podejmowanych wyborów? Wraz z Harrym poznajemy także sekrety, dotyczące młodości jego ojca - Jamesa Pottera. Więcej w fabule znajdziemy mrocznych spraw, a nawet okrucieństwa (chociaż oczywiście wszystko dobrze się skończy). Finał ma w sobie coś z Hitchcockowskiej atmosfery grozy - dzieje się nocą, w ciemnościach czają się potwory i wydaje się, że już zgasł ostatni promyk nadziei. Zwrot akcji odbywa się zupełnie nieoczekiwanie, przy czym wiele drobnych elementów nareszcie znajduje swe miejsce, jakbyśmy wraz z autorką właśnie ukończyli składanie skomplikowanych puzzli. I tym razem trójka bohaterów jakoś się wykaraskała. Można odetchnąć z ulgą, po czym zastanowić się, co było najbardziej zaskakujące: tajemnica Lupina, tożsamość szczura Parszywka, czy może ów niepozorny, lecz wielce znaczący bibelot na szyi Hermiony?

4) Harry Potter i Czara Ognia
Kolejna książka z cyklu o Harrym Potterze nieco różni się od swoich poprzedniczek. Ma aż 768 stron i trzydzieści siedem rozdziałów, co raczej nie jest spotykane w książkach dla dzieci i młodzieży. Książka już w dniu sprzedaży osiągnęła rekordową ilość sprzedanych egzemplarzy. Przetłumaczono ją na pięćdziesiąt języków, w tym grecki i arabski, i tylko Biblia ma więcej tłumaczeń. Na podstawie książek wytwórnia Warner Bros. kręci właśnie filmy. Harry Potter okazał się jednym z największych sukcesów wydawniczych w historii, a krytycy literaccy wciąż starają się odkryć, na czym polega magnetyzm tej książki. J.K. Rowling w "Czarze Ognia" prezentuje świat magii w zupełnie innych barwach niż dotychczas. Zmienia się klimat książki i staje się ona bardziej mroczna. Bohaterzy nieuchronnie muszą poddać się procesowi dojrzewania. Tytułowy bohater, Harry, nadal pozostaje u swojego wujostwa Dursleyów. Z utęsknieniem czeka na mistrzostwa świata w quidittchu, na które wybrać się ma z rodziną swego najlepszego szkolnego przyjaciela, Ronalda Weasleya. Kłopot zaczyna się, gdy wujek zakazuje Harry'emu wyjazdu. Z ratunkiem pojawia się w magiczny sposób (wpadając przez komin) rodzina Weasleyów. Cudem udaje się bohatera wziąć do Nory - domu Rona, gdzie zaczyna się magiczna przygoda. Na mistrzostwach świata dzieją się dziwne, niewyjaśnione rzeczy. Pojawia się znienacka na niebie znak rozpoznawczy potężnego czarnoksiężnika, Tego Którego Imienia Nie Wolno Wymieniać - Lorda Voldemorta. Wszyscy obawiają się nawrotu czasów, kiedy to czarna magia i poplecznicy Voldemorta bezlitośnie rządzili społecznością czarodziejów. Harry wraz ze swoimi przyjaciółmi Ronem i Hermioną udaje się do Hogwartu na czwarty rok edukacji i próbuje odpowiedzieć sobie na kilka kluczowych pytań związanych z ostatnimi wydarzeniami. Dowiadują się o Turnieju Trójmagicznym, który ma odbyć się w ich szkole. Zasady są proste: do Hogwartu zjeżdżają się delegacje z dwóch innych szkół i Czara Ognia wybiera z każdej po jednym reprezentancie, który musi zmierzyć się z trzema trudnymi i niebezpiecznymi zadaniami. Udział w turnieju dozwolony jest tylko dla osób z ostatniego roku, co budzi sprzeciw w uczniach. Nadchodzi dzień, kiedy Czara ma wytypować reprezentantów. Gdy ogłosiła już wszystkich trzech reprezentantów, niespodziewanie wyrzuca jeszcze jedno nazwisko: Harry Potter. Nikt nie wie, w jaki sposób udało mu się przełamać granice wieku, jaka obowiązuje w turnieju, lecz pomimo tego rada oznajmia, że Hogwart będzie miał dwóch reprezentantów. Harry postawiony jest w trudnej sytuacji. Jest w szoku, bo nie wrzucił do Czary swego imienia i nie wie, kto i w jakim celu to zrobił. Mało kto mu wierzy, nawet Ron ma wątpliwości, co wywołuje między przyjaciółmi spór. Uczniowie z jego i innych szkół mając poczucie niesprawiedliwości, odrzucają go i szepczą o nim prawie przy każdej sytuacji, co sprawia bohaterowi przykrość. Hormony robią swoje i zaczną się stosunki damsko-męskie. W zimie ma odbyć się Bal dla uczniów czwartego roku, a Harry i Ron będą mieli poważny problem z zaproszeniem towarzyszki. Będą musieli przełamać swą nieśmiałość, co okaże się trudniejsze niż myśleli. Hermiona odegra też dość znaczącą rolę i autorka dała kilka wskazówek, z których czytelnik może domyślić się, co będzie w wątkach miłosnych w przyszłych częściach. Uczniowi czwartego roku przygotowanie się do zadań sprawia wiele kłopotu. I pomoc przyjaciół staje się tu nieoceniona. Pod koniec książki zginie niestety jedna osoba i okaże się, że przy boku Harry'ego był zdrajca, który starał się go zabić i był w zmowie z Voldemortem, najgorszym wrogiem Harry’ego. Czytelnik może poczuć niedosyt, bo książka pozostawia kilka niewyjaśnionych tajemnic, które na pewno zostaną poruszone w dalszych częściach tego wieloksięgu. Harry dojrzeje i odkryje kilka ważnych cech i umiejętności, o jakich sam nie wiedział. To zdecydowanie książka, którą warto przeczytać. W niektórych momentach zapiera dech w piersiach, a w innych pozwala nam na wzruszenie się. Zdecydowanie różni się od poprzednich. Bohater wkracza w brutalny, realny świat czarodziejów, który jest równie - albo jeszcze bardziej - niebezpieczny niż świat mugoli. Autorka pokazuję w niej, że dobro zawsze zwycięża, a prawda nas uwolni. Książka wciąga, a jej niepowtarzalny klimat pozwoli nam oderwać się choć na parę godzin od ponurej rzeczywistości.

5) Harry Potter i Zakon Feniksa
Piąty tom opowieści o Harrym Potterze jest po prostu genialny. Joanna Rowling pokazuje, że pisarz może i powinien się uczyć na własnym pisarstwie, jak być coraz lepszy. Najpoczytniejsza autorka świata nie wykorzystuje swojej ugruntowanej pozycji i nie „jedzie na opinii”, tworzy konstrukcje coraz doskonalsze i coraz bardziej dojrzałe, zachowując wszystkie cechy gatunku, który sama stworzyła. Rowling stworzyła coś, co choć oparte na sprawdzonych wzorcach, jest gatunkiem zupełnie nowym, choć spokrewnionym z wieloma znanymi. Oto troje głównych bohaterów, zwykle działa w czwórkę (niekiedy w większej grupie), walcząc z jakimś znienawidzonym kardynałem, przepraszam, nauczycielem, który jest na usługach księcia ciemności, znaczy się Sami-wiecie-kogo. Muszkieterowie wygrywają, ale zawsze wielkim kosztem. Nie przypadkiem zawsze pod koniec książki lądują w „skrzydle szpitalnym” Hogwartu, pod opieką pani Pomfrey. Każdy z nich ociera się o straszliwą śmierć. Jak po tym chce się żyć! W dawnych czasach, kiedy powieści były jeszcze oparte na fantazji autorów, Verne czy ktoś inny z klasyków tworzył jako jednego z bohaterów jakiegoś charakterystycznego dziwaka, który zazwyczaj miał dobre serce i kiepski wzrok, był naukowcem czy literatem, śmialiśmy się z niego, ale lubiliśmy poczciwinę. U Rowling są sami dziwacy, ale niektóry więksi od innych. Często w sensie dosłownym. Hagrid jest półkrwi olbrzymem, z wykształceniem jest na bakier, ale ma dobre serce, choć trzeba mieć wielkie pokłady tolerancji, by z nim wytrzymać. Draco Malfoy i jego banda Ślizgoni to wierni gwardziści kardynała, którzy od lat walczą przeciw dyrektorowi szkoły, jawnie sprzyjają przestępcom, ale Dumbledore ich toleruje. Snape nie znosi Harrego (wreszcie dowiadujemy się, dlaczego!), ale przecież w naprawdę trudnych sytuacjach staje po jego stronie, tłumiąc swoją nienawiść. Tylko sprawy z Cho Chang nie idą prosto, no ale jak śpiewał klasyk, z dziewczynami nigdy nie wie się... Harry jednak toleruje jej zachowanie, no bo jest ładna i chyba jej na nim trochę zależy. Jasne, że nie do końca... I o tym jest ta książka, o tolerancji. Ze złem trzeba walczyć, przede wszystkim trzeba umieć się przed nim bronić, ale ludzkim słabościom, nawet mocno dla nas niewygodnym, trzeba wybaczać i nauczyć się z nimi żyć: każdy, nawet czarodziej jest tylko człowiekiem. No, chyba że jest centaurem... Spodziewam się, że w pewnych kręgach znów rozpęta się kampania nienawiści wobec tej książki. Co można złego wypatrzeć w powieściach pani Rowling, poza tym, że to ona je napisała, a nie my? Chyba tylko tego, że uczą rzeczy starych jak świat: zło jest potężne, ale dobro umie z nim wygrać, w życiu liczy się przyjaźń i solidarność, a wiedza też się przydaje. Posiadanie pieniędzy, wysokiego stanowiska i dobrego, „czystego rasowo” pochodzenia nie czyni z nikogo lepszego człowieka: w końcu, każdemu można podrzucić łajnobombę... Ale te środowiska, które wciąż Harrego traktują jak antychrysta, zarzucają Rowling, że propaguje wiarę w czary, eskapizm, odrealnienie... Ciekawe... Wydaje mi się, że już była taka książka, gdzie cuda odgrywały sporą rolę, a gdyby kierować się realizmem, nikt by nie uwierzył w to, że gdzieś kiedyś jeszcze się spotkamy nie tylko z Syriuszem, ale i z babcią i dziadkiem... Spodziewam się jednak, że „piątce” pani Rowling pewna Liga dość okręgowa i pewne Radyjo piątki nie przybiją: w końcu, jedną z najokropniejszych postaci, znacznie bardziej odrażającą nawet od Lucjusza Malfoya, śmierciożerców, dementorów i Samego-Wiecie-Kogo jest kobietka, nosząca wdzięczne hiszpańskie imię Dolores (nie, nie Dominika), posiadająca tytuł Wielkiego Inkwizytora Hogwartu. I obyśmy się nauczyli zaklęcia Patronus, żeby nasi polscy dementorzy nie wyssali z nas ostatków poczucia szczęścia.

6) Harry Potter i Książę Półkrwi
Hogwart się przeżył. Był głównym bohaterem pierwszego tomu Harry'ego Pottera, a w dalszych tomach spychanym coraz głębiej na margines tłem. Jego zaletą była możliwość skonstruowania pedagogicznej opowieści o dorastaniu, która od początku była zamiarem autorki; potencjał tego miejsca wyczerpywał się jednak coraz wyraźniej. Widać to było już w Czarze Ognia, która rozbudowywała obraz pozaszkolnej społeczności czarodziejów, a jakikolwiek "ruch" w szkole otrzymywała dzięki sprowadzeniu do niej obcokrajowców i urządzeniu nowych rozgrywek quasi-sportowych. W piątej części jedynym właściwie spiritus movens placówki okazała się wyjątkowo nieprzyjemna dyrektorka; do tego młody Harry przestawał być posłusznym i szlachetnym chłopcem, zmieniając się w gniewnego młodzieńca. W tomie szóstym takiego motoru napędowego zabrakło. W Harrym Potterze i Księciu Półkrwi wszystko, co ciekawe, dzieje się nie dzięki, ale pomimo pobytu w szkole czarodziejów. W Hogwarcie wszystko wraca do normy, odbywa się nauka i... to właściwie tyle, jeśli nie liczyć niespodziewanego powodzenia Harry'ego na lekcji eliksirów, a to dzięki tajemniczej książce podpisanej Książę Półkrwi, w której posiadanie wchodzi przypadkiem. Mniej więcej połowę powieści i czasu bohaterów wypełnia autorka opisami spraw sercowych: kto z kim chodzi, z kim się kłóci i zrywa, kto jest na kogo naburmuszony itd. Dodaje to niewątpliwie wiarygodności psychologicznej bohaterom którzy osiągnęli już w końcu szesnaście lat (problemy sercowe nie omijają i Harry'ego). Intryga, jaką konstruuje tym razem autorka, dotyczy domniemanego spisku młodego Malfoya, który otrzymał rzekomo zadanie od samego Lorda Voldemorta; ten jednak aż do samego niemal końca pozostaje w głębokim tle i nie napędza akcji. Nie czyni tego także nowy nauczyciel: profesor Slughorn, który jest wprawdzie ciekawą, "kolekcjonującą ludzi" osobowością, ale bladą jednak wobec tego, iż przypomina słabą kopię narcyza Lockhearta z tomu drugiego. W sumie przez pierwsze czterysta stron niezbyt wiele się dzieje; zwłaszcza początek jest zwyczajnie nudny i rozwlekły: owszem, pozwala lepiej zrozumieć kontekst opowieści, ale główny bohater pojawia się dopiero po czterdziestu stronach! Naprawdę ciekawe jest przez dwie trzecie tekstu coś, co z "akcją" nie ma nic wspólnego, mianowicie stopniowe odkrywanie przeszłości Voldemorta, rekonstruowanej podczas wizyt u dyrektora Dumbledore'a. Wyłania się z tych opowieści bardzo interesująca osobowość człowieka opętanego żądzą panowania nad innymi, przekonanego (nie bez podstaw) o własnym geniuszu i opanowanego pasją zapewnienia sobie nieśmiertelności. Wyjaśnianie to zresztą bodaj najmocniejsza strona Księcia Półkrwi: autorka próbuje wprowadzić porządek do wszystkiego, co przyszło jej do głowy w ciągu lat pisania, w ten sposób, aby zreinterpretować dosłownie całość faktów i założeń świata w duchu większej dojrzałości. Służą temu nie tylko przydługie sceny na początku powieści, i nie tylko historia Voldemorta: np. odchodzi wreszcie Rowling od wypowiadanych na głos zaklęć, które zawsze wydawały mi się wyświechtane, a do tego dość naiwne, i odkrywa nagle, że "bardziej zaawansowaną" magią jest ta, w której owo mamrotanie nie jest konieczne; bardzo spodobało mi się również, że swoistej dewaluacji, relatywizacji uległa "przepowiednia" z tomu piątego, mająca określać losy Harry'ego: ona również, mimo że autorka wyposażyła magię w swoim świecie w ogromne możliwości, wydawała mi się nie na miejscu. W sumie jest to zatem tom odpowiedzi. Całość mimo pewnej rozwlekłości czyta się jednak znakomicie, a opowieść wciąga, znacząc, że autorka opanowała swoje rzemiosło doskonale - choć jest to opowieść inna niż dotychczasowe: mniej sensacyjna, mniej kryminalna, a bardziej zbliżona do swojego pierwowzoru: przygodowo-obyczajowych opowieści ze szkolnego życia nastolatków. Dopiero na ostatnich stu pięćdziesięciu stronach akcja nabiera - podobnie jak w Więźniu Azkabanu - znacznego rozpędu: autorka odsłania wreszcie odpowiedzi na wiele pytań i zadaje kilka nowych, które sprawiają, że Książę Półkrwi jest także dość długim wstępem do tomu siódmego, a przy tym pokazują, że autorka także zdaje sobie doskonale sprawę, że Hogwart się przeżył. W końcówce Rowling doprowadza wreszcie do kolejnego starcia dobra ze złem, zwiększając emocje dzięki tym razem porządnie (nie jak w piątym tomie) odrobionego zabójstwa jednego z głównych bohaterów. (Jeśli gubicie się w domysłach, kto też mógł zginąć, pomyślcie, jak właściwie miałaby wyglądać "ostateczna walka" Harry'ego z Voldemortem, na którą zanosi się w tomie siódmym. Ja odgadłem tożsamość ofiary jeszcze zanim otworzyłem książkę). W sumie szósty tom Harry'ego Pottera jest w dużej mierze odmienny od dotychczasowych tomów i - o ile się nie mylę - w pełni będzie go można ocenić dopiero razem z częścią siódmą. O ile wszystkie dotychczasowe były w znacznym stopniu samodzielnymi historiami z własnymi puentami, to tutaj po raz pierwszy czuje się, że jest to element szerszej, szeroko zakrojonej opowieści. Wszystkie znaki, a szczególnie decyzja z przedostatniej strony - pozwalają przypuszczać, że pani Rowling szykuje dla nas spektakularny finał.

7) Harry Potter i Insygnia Śmierci
Fabuła Insygniów Śmierci bezpośrednio kontynuuje wątek z zakończenia Księcia Półkrwi – poszukiwanie horkruksów stworzonych przez Lorda Voldemorta. Harry wraz z Ronem i Hermioną wyruszają spełnić zadanie, jakie przed śmiercią powierzył im Dumbledore. Jednak in¬for¬mac¬je, jakie posiadają, są szczątkowe. Tymczasem Czarny Pan rośnie w siłę, powoli przejmując kontrolę nad światem czarodziejów… Dla młodych czarodziejów rozpoczyna się prawdziwa walka – z czasem, ze śmierciożercami, a także z własnymi słabościami. A wszystko oczywiście dąży do ostatecznej konfrontacji Harry’ego i Voldemorta, którą według przepowiedni może przeżyć tylko jeden z nich… Tym razem bez ofiar się nie obejdzie. Nastrój ostatniej części cyklu jest siłą rzeczy podporządkowany fabule i kontynuuje to, co autorka zasygnalizowała już w Czarze Ognia. Ogólnie jest dość posępnie i jesteśmy świadkami śmierci kilku bohaterów (nie powiem których, bo mimo że oryginał jest dostępny już od dawna, to nie wszyscy znają szczegóły). Skończyły się sympatyczne i miejscami sielankowe opisy nauki w Hogwarcie. Niebezpieczeństwo grozi każdemu i to ze wszystkich stron, a sytuacja odbija się także na relacjach między bohaterami. Nie brakuje więc spięć między Harrym i spółką, co jest dość wiarygodne, choć przez całą książkę nie mogłem się przekonać do cynicznej postawy samego Pottera, jakże innej od tego, co widzieliśmy do tej pory. Jeśli chodzi o akcję, to tej jest pod dostatkiem – bohaterowie, rozpaczliwie poszukując jakichkolwiek wskazówek, wielokrotnie muszą stoczyć drobne potyczki ze śmierciożercami, a nawet z samym Voldemortem… Do samego końca dzieje się tyle, że trudno jest oderwać się od książki, mimo że tak naprawdę nie dostajemy niczego nowego – ale w sumie nawet nie oczekiwałem tego po zwieńczeniu serii. Samo zakończenie jest satysfakcjonujące, choć nie ze względu na jego spektakularność. Mamy tu wyjaśnienie większości ważnych wątków fabuły, które zastanawiały czytelników, dostajemy pokaźną dawkę informacji o niektórych bohaterach (choćby historię Dumbledore’a), a do tego epilog, który daje nadzieję, że seria nie zostanie rozmieniona na drobne, czego bardzo nie lubię (na pewno nie zniósłbym ewentualnych naciąganych sequeli). J.K. Rowling zapowiedziała, że może napisać coś pogłębiającego wiedzę o świecie przedstawionym w powieści i mam nadzieję, że na tym poprzestanie. W końcu na początku obiecała siedem tomów i słowa jak na razie dotrzymuje.

8) Baśnie barda Beedle’a
Baśnie Barda Beedle'a to książka napisana by wspomóc fundację Children's High Level Group, pomagającą dzieciom z domów dziecka w Europie Wschodniej. Szczegółówe informacje na temat charytatywnego charakteru edycji znajdują się na skanach poniżej. Jest to zbiór pięciu baśniowych legend należących do magicznego kanonu literackiego, z którym każdy małoletni czarodziej zapoznaje się w dzieciństwie, tak jak my poznajemy baśnie Andersena czy braci Grimm. Każda z pięciu baśni kryje uniwersalne prawdy, jak mądrość na temat siły płynącej ze szczerej przyjaźni, odkupieńczej mocy miłości i prawdziwej magii kryjącej się w sercu każdego z nas. Także J.K. Rowling, w swoim wstępie do wydania, zwraca uwagę na to, czego ona nauczyła się dzięki baśniom; że trzeba brać swój los we własne ręce, a nie czekać na to, aż ktoś "zwróci zagubiony bucik" oraz że magia przynosi tyle samo dobrodziejstw, ile kłopotów. Prawdziwą perełką tej pozycji są błyskotliwe komentarze, a czasem i wyczerpujące notatki profesora Dumbledore`a, które nie tylko objaśniają baśnie z czarodziejskiego punktu widzenia, ale i wnoszą dodatkową wiedzę na temat historycznych szczegółów nieznanych dotychczas czytelnikom serii. Ciekawostką tej edycji jest szata graficzna. Autorką ilustracji jest sama J.K. Rowling, która zrobiła tym samym czytelnikom wspaniały prezent. Słowem jest to zbiór, który każdy szanujący się fan przeczytać musi. Tym bardziej, że dzięki temu wesprzeć może piękną ideę autorki.

PODSUMOWANIE:
Jak każdy może zauważyć, autor pragnął nam przekazać wiele istotnych rzeczy, w tym jedną niepodważalną: Stephenie Meyer może być sławną pisarką, jednak ani talentem, ani kwalifikacjami, ani dorobkiem artystycznym nigdy nie dorówna Joanne Rowling. Z tym nie ma co nawet dyskutować, choć oczywiście, zachęcam do tego. Zapewne wielu z Was pragnie przekazać innym swoje zdanie. Są gusta i guściki, o jednych i drugich ponoć nie wypada dyskutować... Ja sama jestem jednak wielką fanką pani Rowling - stronniczość jest nieunikniona. Uwielbiam jej książki - są dla mnie fantastyczne pod każdym względem, zwłaszcza, że autorka kieruje się podpowiedziami i korzysta z pomocy sław takich jak John Tolkien. Jest dla mnie oczywistym, że ktoś opierający się na autorytetach niepodważalnych - takich właśnie jak pan Tolkien - słusznie i konsekwentnie buduje swoją sławę. W porównaniu z misternym zamkiem pani Rowling, mizerna chatka Stephenie Meyer jest jak ćma do orła. Geniusz Rowling widać w każdej części siedmiotomowej sagi - czy ktokolwiek wydałby aż SIEDEM tomów, gdyby nie zadowolenie czytelników? Pani Rowling (w przeciwieństwie do Meyer) nie żeruje na taniej sensacji i nie uderza w dzwon naiwnej, zakazanej miłości - wątki erotyczne są tak nikłe, jak tylko się da, a jednak powieść jest kochana przez miliony. Potterowi daleko do Harlequina - nie jest też prostym i jednoznaczeniowym kodeksem - ubogaca nasze społeczeństwo, nie pozwalając mu się stoczyć do poziomu literatury internetowej, tudzież pozbawionej polotu i oryginalności mdłej pisaniny. Wracając do pani Meyer... choć ona rozpisała się na cztery tomy, o samej jej literaturze nie ma co pisać. Pozostaje dla mnie tajemnicą wielką jak miejsce ukrycia legendarnego świętego Graala - jak coś, co jest tylko unowocześnioną z lekka parodią związków ludzko-wampirzych (czy też temu podobnych) zdobywa taką sławę. Opierać się mogę tylko na statystykach, które rokrocznie potwierdzają upadek moralny i umysłowy słabego społeczeństwa, głodnego taniego chłamu - miłości pełnej ognistych i banalnych wyznań, akcji krwistej i żylastej jak niedopieczone prosię - oraz czczącego niczym bogów analfabetów i miernych pisarzy. Pozdrawiając wszystkich upośledzonych środkowym palcem uprzejmie upraszam o zgłaszanie się do ośrodka psychologicznego osób zakochanych w pseudo-potworach, których obrazem są równie mierni jak ich literackie odpowiedniki aktorzy z tłustymi włosami.

Ariana Dumbledore
(Wasza wredna i kochana redaktorka)

OPINIE CZYTELNIKÓW:
1. Pan Adamos:
Według mnie obie sagi są świetne. W Harrym Poterze podoba mi się to że ta książka uczy swoich czytelników wiele pożytecznych rzeczy np. takich jak „nie sądź książek po okładce". A w Zmierzchu podobało mi się że główna bohaterka nie umie ciskać w ludzi zaklęciami, nie potrafi latać na miotle lub teleportować się, jest zwyczajnym człowiekiem jak każdy z nas.

2. Panda:
"Harry Potter" to jest według mnie najciekawsza książka, jaką dotąd czytałam. Rowling się postarała. Zawiera treści moralne. Zawsze się tam coś dzieje, fabuła bardzo rozwinięta itp. I można zapomnieć o rzeczywistości czytając. Ze "Zmierzchem" jest inaczej. Jest nieco nudniejszy, bo jest tam więcej opisów, uczuć bohaterów itp. Takie bardziej romansidło. Chociaż i tak lubię sagę Meyer ;P

3. Nedri:
Kilka razy przeczytałam książki o Harry'm Potterze napisane mistrzowską ręką J.K Rowling. I to nie jeden raz. Już nawet nie pamiętam, kiedy pierwszy raz czytałam „HP i Kamień Filozoficzny” ale wiem, że od pierwszej strony, pierwszych zdań oczarowała mnie. Historia zwykłego chłopca, mieszkającego u podłego wujostwa, który nagle okazuje się czarodziejem jest wyjątkowo pomysłowa, i świetnie napisana. Każda postać każde miejsce, każdy wątek jest niesamowicie opisany, a każdy szczegół dopracowany. Jak dla mnie, wtedy i dziś, mistrzostwo. Była to jedna z pierwszych książek jakie w ogóle w całości przeczytałam, prócz pierwszych lektur szkolnych. Niedługo po skończeniu ostatniego rozdziału „Kamienia Filozoficznego” zabrałam się do czytania „Komnaty Tajemnic”, już wtedy wydanej. Oczarowała mnie jeszcze bardziej niż poprzednia część. Kolejne losy Harry'ego, i jego przyjaciół znów napisane mistrzowską ręką Rowling zaciekawiły mnie, historia o tajemniczej komnacie wciągnęła, a zakończenie zdziwiło mnie. „Więzień Azkabanu” jest chyba moją ulubioną częścią, i czytałam ją co najmniej trzy razy. Co prawda, nie było w niej jako takiego Voldemorta, ale za to był Syriusz Black, zupełnie nowa postać. Niezwykle barwna, i również dopracowana. Zakończenie książki zdziwiło mnie bardzo, aczkolwiek byłam zadowolona. Kolejne części, „Czarę Ognia” i „Zakon Feniksa” wspominam jeszcze lepiej. Harry już dorośleje, dojrzewa a książki są bardziej mroczne, i coraz ciekawsze. Nadal mnie czarowały, mimo iż tak wiele wiedziałam już o świecie związanym z Harry'm. W końcu, długo wyczekiwany prze zemnie „Książę Półkrwi”. Przeczytałam go chyba w jedną noc, może troszkę dłużej, ale wiem że bardzo szybko. Rowling znów mnie zaskakuje swoim świetnym pisarstwem, jak i fabułą książki. I, ostatnia już niestety książka „Insygnia Śmierci” jest dla mnie absolutnym mistrzostwem, i najlepszą książką jaką kiedykolwiek przeczytałam. Gdy wróciłam z księgarni, z premiery książki około godziny pierwszej w nocy, czytałam ją aż do rana, a potem jeszcze w ciągu dnia. Wprost nie mogłam się od niej oderwać, a to zdarza mi się, przyznam, rzadko. Zakończenie, mimo iż dla mnie trochę oczywiste, znów mnie zaskoczyło. Zasmucił mnie jednak fakt, iż właśnie przeczytałam ostatnią książkę, i nie będzie już więcej. Moja przygoda z książkami Stephanie Meyer zaczęła się na zajęciach w Teatrze, gdy koleżanka przeczytała opis w Internecie. Na początku rozśmieszyło mnie to. Wydało mi się żałosne. Dziewczyna zakochuje się w wampirze, ma z nim dzieci, no banał jakiś. Postanowiłam iż nigdy tego nie przeczytam, ani nie obejrzę filmu. Kilka tygodni potem, podczas wizyty u kuzynki dowiedziałam się o pewnej wspaniałej książce, którą przeczytała kuzynka. Ponieważ nie jest ona fanka książek zdziwiło mnie że cokolwiek czyta. Opowiedziała mi pokrótce, a wtedy zaczęłam się śmiać. Przecież to ta żałosna książka, o której opowiadała koleżanka z Teatru. Potem jednak jeszcze kilka koleżanek mi o niej opowiedziało, stwierdziłam że co mi szkodzi, pożyczę, najwyżej oddam. I z takim złym nastawieniem zaczęłam czytać. Na początku historia Belli Swan wydawała mi się nudna, wszystko działo się wolno. Dopiero po kilku rozdziałach, stwierdziłam że to nie jest żałosna, i banalnie opisana historia, ale ciekawie i naprawdę fajnie. Również, w miarę szybko przeczytałam „Zmierzch”. Niedługo potem poszłam na film, który był gorszy od książki. Jak tylko najszybciej mogłam, pożyczyłam od koleżanki drugą część „Księżyc w Nowiu”. Ale tym razem powieść Meyer zaczęłam czytać z o niebo lepszym nastawieniem. I książka wcale mnie nie zawiodła. Dla mnie nadal świetnie opisana historia, miała ciąg dalszy. W większości książki nie ma mojego ulubionego Edwarda, lecz druga część wcale nie była nudna. Przyjaźń Belli z Jackobem, jej myśli o Edwardzie, a w końcu pojawienie się go było fantastycznie napisane. Szczerze przyznam, że zrobiło mi się głupio, że kiedyś wyśmiewałam się ze „Zmierzchu”. Niedługo zacznę czytać trzecią część („Zaćmienie”) i wyczekuję na nią. Czekam również na drugi film. Jak dla mnie, obie pisarki są cudowne, i kocham ich powieści, i na zawsze pozostaną w mojej pamięci miłe wspomnienia związane zarówno ze „Zmierzchem” jak i Harrym Potterem. Jednak dla mnie zawsze mistrzynią będzie J.K Rowling, nieważne jak ciekawą powieść napisze Meyer.

4. Emma7:
"Harry Potter" i "Zmierzch" - to niewątpliwie dwie najgłośniejsze opowieści dla nastolatków. Jedna z nich opowiada o potędze przyjaźni, druga o (niestety) banalnej miłości. Uważam, że pani Meyer "Zmierzch" postawiła sobie zbyt wysoką poprzeczkę jak na początek. Chciała opisać historię nastolatki, której przełomem w życiu było poznanie Edwarda (wampira). Meyer (moim zdaniem) nie do końca zdała sobie sprawę z tego, czego się podjęła. Miłość to głębokie uczucie, bardzo trudne do opisania słowami. A miłość między zwykłą śmiertelniczką, a istotą piękną i groźną ( w tym przypadku - wampir) jest już niesamowicie trudna do zrealizowania. To po prostu trzeba umieć opisać, potrzeba mieć przynajmniej cząstkę talentu. Niestety Meyer jej nie mam ALBO NIE POTRAFIŁA JEJ NALEŻYCIE WYKORZYSTAĆ, dlatego książka jest, jaka jest. To, w jaki sposób Stephanie pisała o uczuciu Cullena do Swan (i na odwrót) jest po prostu...niesmaczne (przykład - próba uwodzenia Edwarda przez Bellę ;”Zaćmienie” rozdział 20:`Kompromis`). Oprócz tego słowa, wyznania miłosne z ust Belli i Edwarda są (wg mnie)...dziecinne i banalne. Jednak sam pomysł (miłość człowieka do istoty z legend i horroru) jest bardzo dobry. Ale "dzieło" pani Meyer pozbawiane jest wszelkiej tajemniczości, magii ( czyli że czytając, możemy oderwać się od rzeczywistości), baśniowości...Tego w sadze "Zmierzchu" nie ma. Szkoda...Przeważają natomiast nudne i żmudne opisy tych samych czynności, które nom stop wykonuje Bella, czyli - wstawanie rano, przyrządzanie śniadania, wyjazd do szkoły, spotkanie z koleżankami, no i oczywiście z ukochanym Edwardem, przyjazd do domu, ugotowanie obiadu, krótka rozmowa z ojcem, włączenie komputera w celu sprawdzenie e-maila od matki, znów spotkanie z Edwardem i sen...i tak w kółko. Czyli nasza codzienna, całkiem podobna rzeczywistość . Następną wadą książki jest przedstawienie postaci, które są po prostu... puste (autorka pisała w pierwszej osobie, w tzw. stylu pamiętnikowym, co jest niebywale trudne). Żadnych wyraźnych cech. Żadnych. Jedynym atutem (jeśli to można nawet tak nazwać) takiego np. Edwarda są tylko "łobuzerskie" uśmiechy i "niezwykła" łagodność. Phy! A Bella? Właściwie nie mogę znaleźć żadnej odpowiedniej cechy dla niej. Za wyjątkiem tego, że była niezwykłą egoistką (przykład - chciała, by ukochany zostawił rodzinę samą na polu bitwy ;`Zaćmienie`). Ja rozumiem - martwi się. Ale tylko o swojego Edzia, niestety. Rosalie? Oprócz nienawiści do Belli, też nic u niej godnego zainteresowania nie odkryłam. Jasper? Tu już kompletna pustka. I to samo z Emmetem. Alice? Fakt, widać, ze bardzo lubiła Bellę, niezwykle się do niej przywiązała, ale poza tym? Jacob? W obronie Belli jest w stanie zrobić wszystko, żywi nienawiść do Edwarda (czemu trudno się dziwić), chciałby być zwykłym nastolatkiem, nie potworem, Bella nie jest mu obojętna, kocha ją, ale nie chce jej zranić (co nie zawsze mu wychodzi)...Ogólnie Jacob nie jest też zbyt interesującą postacią, ale niewątpliwie najciekawszą z całej sagi (w moim mniemaniu). Kolejna wada? Akcja. Właściwie tu nie ma co wiele pisać, bo akcji w "Zmierzchu" zwyczajnie nie ma. Na okrągło to samo. Jedynym momentem, jaki mnie osobiście zaciekawił, to opowieść Rosalie i Jaspera o samym sobie. Moim zdaniem, Meyer mogła to wszystko bardziej opisać i wprowadzić też jakieś inne wydarzenia. Mogła bardziej zgłębić tajemnicę dzieciństwa Belli, opisać jej jakąś nostalgię, tęsknotę, jakieś wspomnienia. Opowiedzieć coś więcej o rodzinie Edwarda i o nim samym. Napisać coś więcej o znajomych Belli, o rodzicach Belli, o przeszłości Jacoba...Wprowadzić jeszcze jakieś postacie... Pragnę przy okazji wspomnieć o Victorii, o Jamesie, o Volturi. O nich też by można napisać więcej. I tu by było pole do popisu w dziedzinie pisania o mroczności, bo owe postacie są przedstawione są jako te złe, bezlitosne. Jak już wcześniej wspomniałam, "Zmierzch" jest książką pisaną w pierwszej osobie. Meyer (niestety) nie wykazała się za bardzo. Udowodniła, że nie umie pisać stylem pamiętnikowym. Lecz gdyby tylko to...Powieść jest niczym blogowe opowiadanko, a nawet posunę się do stwierdzenia, że gorsze...Meyer opisała to wszystko zbyt prostym, "szarym" językiem, z licznymi wpadkami, a mogła, poprzez miłość Belli i Edwarda, przenieść nas do świata baśni i fantazji... Oto moje zdanie na temat sagi pt. "Zmierzch". Teraz spróbuje wyrazić swoją opinię na temat drugiej, jeszcze bardziej znanej powieści dla dzieci i młodzieży (dla dorosłych zresztą też ), a mianowicie na temat "Harry'ego Pottera". Nie jest to bynajmniej jakieś arcydzieło, czy coś w tym rodzaju, ale porównując to do książek Meyer...Oczywiście, wielu uważa, ze nie ma tu co porównywać, bo to inna branża i w ogóle, no ale w takim razie co mamy porównywać? "Zmierzch" do "Zmierzchu", "Pottera" do "Pottera"? Oba nie są wybitnymi dziełami, oba są pisane z myślą o młodych ludziach, więc nie wiem w czym problem, jeśli chodzi o porównywanie... W każdym bądź razie - podczas gdy w "Zmierzchu" panuje zwykła codzienność, brak jakiegoś oderwania od rzeczywistości.

Dodano: 10 lut 2009 przez: Alastor »4232 czytań i 64 komentarze
2710
Nedri dnia luty 10 2009 20:31:54

Teraz będę popularna Happy
Nie,no żartuję. xDD

2599
Edytor dnia luty 10 2009 20:32:21

Ja sama jestem jednak wielką fanką pani Rowling - jesteś ONA alastor? xD

1645
peyton dnia luty 10 2009 20:35:30

[color=cyan]czemu mnie nikt o zdanie nie zapytał hę?????[/color]

2127
ArianaDumbledore dnia luty 10 2009 20:36:10

Edit,co za pytanieHappy Odnośnie tekstu moje zdanie juz znacie. Czas na WasSmile

2551
Alastor dnia luty 10 2009 20:36:49

Edytor,podsumowanie Ariana pisała Pfft i nie jestem ona xd

1779
black_cashmere dnia luty 10 2009 20:49:42

nie,Bartoszu? ale na pewno? <lol2> PfftPfft
foch normalnie. nie lubie jak moje zdanie się ucina w połowie,bo wyjdzie na to,że Zmierzchu nie znoszePfft nie pogniewacie sie,jak w komentarzu dodam końcówkę,która ucieło a arcie? Smile
(mam nadzieje ze niePfft)

1779
black_cashmere dnia luty 10 2009 20:51:17

"Jedno jest pewne- każda kolejna część jest po częsci logiczną,a po części nieudolną kontynuacją rZmierzchur1;,który w mojej opinii mógłby być pierwszą i ostatnią częścią tej sagi. Mimo,że kolejne też przeczytałam z zainteresowaniem,to czegoś brakowało,czegoś co udało się uchwycić w rZmierzchur1;.
Sama jestem zaskoczona takim obrotem sprawy- do pewnego momentu byłam przekonana,że saga autorstwa Meyer będzie stanowiła poważną konkurencję dla ubóstwianego przeze mnie rHarrego Potterar1;. Młody czarodziej nie musi się jednak obawiać- na pewno serię o wampirach także przeczytam jeszcze nie raz (by zrozumieć,dlaczego nie wariuję za nią tak jak za samymi dwoma pierwszymi częściamiWink ),ale to do jego przygód będę wracała przez każde kolejne wakacje. "


dziekujem za uwage Huh xPPP

2551
Alastor dnia luty 10 2009 20:53:41

Maju,wybacz to DT mi urwało Pfft Tekst był za długi xD I tak Cię kocham,że poświęciłaś mi czas ;***

1779
black_cashmere dnia luty 10 2009 21:05:37

nie szkodzi,juz uzuplenilam i jestem spelniona oraz usatysfakcjonowana Pfft
moje zadanie z matemtyki tez,wiec nie ma za co Pfft ;* <schiz> Huh

1779
black_cashmere dnia luty 10 2009 21:13:49

Ariana,jak na razie zdobyłam sie jedynie na przeczytanie Twojego podsumowania (na reszte przyjdzie kolej jutro) i jestem ROZWALONA NA ŁOPATKI Happy dziewczyno,jak Ty juz cos napiszesz,to nie ma mocnychPfft genialnie to podumowanie,szczegolnie koncowka <lol>
a teraz tak jeszcze mi przyszlo do glowy - gdzies tam napisalas,ze w Potterze watki erotyczne sa ogrniczone do minimum,a w sadze "Zmierzchu" jest tego wiecej itd.
zgadzam sie z Toba calkowcie,ze tego wlasnie chce spoleczenstwo - i co jest tragicznie smutne (a moze komiczne?...) - HP rowniez probuja pod to podciągnąć.

spójrzmy na ekranizacje- w ksiązkach naprawde niewiele jest tych watkow,ja do końca 7 częsci nie wiedzialam,czy Hermiona i Ron w kocnu maja sie ku sobie czy nie,a o Harrym i Ginny dowiedziam sie w 6 czesci- wted kiedy sie to w ogole zaczelo.
w filmach klada na to duzy nacisk,ten wyolbrzymiony pocalunek Harrego i Cho,maslane oczka Ginny do Harrego i juz gdzieniegdzie wyrazne przeslania,ze cos miedzy Ronem i Hermiona jest. spolecznosc tego chce - a filmy HP sa tylko potwierdzeniem Twoich slow,Ariano.

2127
ArianaDumbledore dnia luty 10 2009 21:30:38

Blackie,starałam się dla Ciebie Happy

Heh,co ja mogę poradzić,że jeśli mam na coś jasny pogląd to mówię o tym z mostu. Czasem skaczę z mostu,czasem mówię z mostu,a najczęściej leżę na moście i się śmieję z niektorych (czyt. tych,których środkowym palcem pozdrawiam). Więc wieszzzzzzHappy

2397
Emma7 dnia luty 10 2009 22:01:15

Wracając do pani Meyer... choć ona rozpisała się na cztery tomy,o samej jej literaturze nie ma co pisać. Pozostaje dla mnie tajemnicą wielką jak miejsce ukrycia legendarnego świętego Graala - jak coś,co jest tylko unowocześnioną z lekka parodią związków ludzko-wampirzych (czy też temu podobnych) zdobywa taką sławę. Opierać się mogę tylko na statystykach,które rokrocznie potwierdzają upadek moralny i umysłowy słabego społeczeństwa,głodnego taniego chłamu - miłości pełnej ognistych i banalnych wyznań,akcji krwistej i żylastej jak niedopieczone prosię - oraz czczącego niczym bogów analfabetów i miernych pisarzy.


[color=red]Arian - <333333333333333333333333333333
Nie ma w tej wypowiedzi ani jednego słowa,z którym bym się nie zgodziła. Ani jednego!!!![/color]

2907
lovegood dnia luty 11 2009 14:36:56

Dużo tego!
Ale ja zdecydowanie preferuję Rowling,bo jej twórczość się nie nudzi,a co do Meyer to ona jest pisarką jednego sezonu. Już niedługo nikt nie będzie pamiętał o "Zmierzchu".

2791
elizawa dnia luty 11 2009 15:53:15

Według mnie obydwie serie są fajnę.

2728
Panda dnia luty 11 2009 19:43:52

Według mnie obydwie serie są fajnę.

Według mnie oczywiście też. Chociaż o "Harry'm nigdy nie zapomnę,a o Zmierzchu tak. Nie jest taki kultowy Happy

2916
PoZiOmKa dnia luty 12 2009 17:01:46

a ja się w pełni zgadzam z lovegood xDD

2648
Bree dnia luty 12 2009 18:27:39

Hm... mi się wydaje,ze już skomentowałam ten art...
A,mniejsza.
Moim zdaniem dzieła obu pań są świetne. Bezkonkurencyjne.

2862
GinnyP dnia luty 12 2009 18:46:24

według mnie nie zapomnę ani jedej ani drugiej... PO prostu kocham sagę Meyer ale tez uwielbiam Harry;ego

2928
VampireCullen dnia luty 12 2009 21:02:38

ja tak samo jak GinnyP

2092
anette dnia luty 24 2009 07:48:18

będę szczera- Zmierzch mnie nie rusza. kurczę,sama nie wiem czemu. mam 21 lat i chętniej czytam historię o młodym czarodzieju niż o wampirach. bardziej do mnie przemawia,więcej z niej rozumiem,ma głębsze przesłanie. czytam ją młodszemu bratu,rozmawiamy o tej książce,a czytając Zmierzch czułam się do tego poniekąd zmuszana. no i tak jak zauważyła autorka artykułu: Bell`a wstaje,je śniadanie,idzie do szkoły... gdybym chciała to czytac popatrzyłabym na swoje życie,które jest podobne. oczekuję magii i nadziei,a nie siebie w książce. Smile

2551
Alastor dnia luty 28 2009 10:12:27

Chyba autor kochana xD Alastor to męskie imię. Podsumowanie,owszem pisała kobieta - Ariana,ale tylko ten fragment Pfft

2142
Ginevra Weasley dnia marzec 04 2009 16:26:42

Uwielbiam obie sagi,ale HP zaczęłam czytać od V części. Kamień mnie nudził więc nie miałam potrzeby ich czytać. Dopiero w wakacje z nudów sięgnęłam po ZF.
Zmierzch natomiast wciągnął mnie od I rozdziału. Fajne jest w nim to,że Bella jest zwykłym człowiekiem,a nie małym czarodziejem.

2397
Emma7 dnia marzec 29 2009 17:53:14

oczekuję magii i nadziei,a nie siebie w książce.

[color=red]ładnie powiedziane. Smile

Ale wiesz xp.
Z tą nadzieją,jesli chodzi o ksiazki meyer,to moze byc róznie.
Bo niektóre nastolaty,zakochane w milusim Edziu po uszy,mogą w tym czyms odnalezc w pewnym sensie nadzieję.
Tą nadzieją bedzie dla nich to,iż mimo,ze sa mało aktrakcyjne,będą ciągle wierzyły,ze pewnego pięknego dnia przyjedzie po nich ksiaze w zbroi lub (jeszcze lepiej xp) wampir w srebrnym volvo i zabierze je daleko,daleko...
Tak,tak. Ksiazki meyer jak nic,mają w sobie pełno nadziei xp.
Ale tylko dla tych ciemnych nastolat! ; )[/color]

3116
Ginny15 dnia marzec 29 2009 19:40:07

Całkowicie i bez dwóch zdań zgadzam się z panną lovegood. Wink

1777
DOMInika dnia kwiecień 05 2009 11:10:47

Czytałam gdzieś,że Meyer przyśnił się pomysł na "Zmierzch" xD

Ja uwielbiam obie serie tak samo,ale do Harry'ego jestem bardziej przywiązana,bo KF należał do mojego dziadka,który gdy zmarł,książka trafiła do mojej mamy,a jak ją przeczytałam...to było jakieś 3,5 roku temu...a serie "Zmierzchu" przeczytałam jak zrobił się szum o filmie...

3312
Ginny_Miley dnia kwiecień 11 2009 19:15:12

meyer... ale miala fajny pomysl

3030
Radek650 dnia kwiecień 18 2009 07:48:37

A ja zgadzam się z Ginny15 czyli z "panną lovegood"Smile

3182
Bella_Cullen dnia kwiecień 22 2009 14:55:19

HP i KF na początku był straszliwie nudny.... Można powiedzieć,że zmusiłam się do czytania. Dopiero później zaczęło się coś dziać. Zmierzchu miałam nie czytać wcale. Moja koleżanka w kółko powtarzała,że niedługo premiera fajnego filmu i że musi go oglądać. W końcu,całkiem przypadkowo,gdzieś w internecie przeczytałam,że Robert Pattinson ma zagrać w tym filmie,o którym bez przerwy mówi moja kumpela. Przypomniałam sobie,że w wakacje któryś portal wspominał,że jest to książka o wampirach. Wtedy właśnie postanowiłam,że jednak przeczytam tą sagę. Wciągnęła mnie od pierwszych stron. To,jak Bella mówiła o swojej mamie trochę mnie rozbawiło... A później to głupie zachowanie Edwarda... Happy
Dlatego uważam,że obydwie sagi są napisane świetnie i żałuję,że nie będzie więcej części...

3344
szalonookilunatyk dnia kwiecień 25 2009 09:25:24

Bardzo ciekawe są wszystkie części HP,ale Bella masz rację HP i KF był na początku bardzo bardzo nudny

3515
Luna12 dnia maj 17 2009 12:59:07

Ja wolę Rownilng Pfft
Mayer ma mniejszą wyobraźnie xD

ps. fajny artykuł Pfft

3480
Bella_Cullenandgosia09 dnia maj 18 2009 20:15:34

HP i KF na początku był straszliwie nudny.... Można powiedzieć,że zmusiłam się do czytania. Dopiero później zaczęło się coś dziać. Zmierzchu miałam nie czytać wcale. Moja koleżanka w kółko powtarzała,że niedługo premiera fajnego filmu i że musi go oglądać. W końcu,całkiem przypadkowo,gdzieś w internecie przeczytałam,że Robert Pattinson ma zagrać w tym filmie,o którym bez przerwy mówi moja kumpela. Przypomniałam sobie,że w wakacje któryś portal wspominał,że jest to książka o wampirach. Wtedy właśnie postanowiłam,że jednak przeczytam tą sagę. Wciągnęła mnie od pierwszych stron. To,jak Bella mówiła o swojej mamie trochę mnie rozbawiło... A później to głupie zachowanie Edwarda... smiley
Dlatego uważam,że obydwie sagi są napisane świetnie i żałuję,że nie będzie więcej części...

3067
SheepxD dnia czerwiec 04 2009 19:26:26

Rowling 100 razy lepsza.Moim zdaniem nie ma co porównywać!
Mayer popsuła swoją ostatnią książkę z sagi zmierzch.....a Rowling na szczęście nie popełniła tego błędu!Bo IŚ są świetne!

3686
jacek3332 dnia czerwiec 12 2009 20:34:56

zmierzch jest nudny i o wiele bardziej wole panią Rowling

3754
Lady_Black dnia czerwiec 21 2009 10:26:27

Hmm... Ja wolę Rowling. W HP jest więcej akcji i lepiej rozbudowane postaci (których jest więcej). Magia i fantazja,poczucie humoru i przykłady odpowiednich i nieodpowiednich zachowań. A u Meyer niestety zwykła ONA niezwykły ON i tak przez cztery tomy... Trochę taki banał. A te ich dialogi :rip: Ale to tylko moje zdanie i nikt nie musi się z nim zgadzać.

3801
frajdejoszka dnia czerwiec 24 2009 20:56:06

przeczytałam wszystkie części sagi zmierzch i jakoś mnie nie urzekło. cudowni ludzie jak bogowie i bez najmniejszej wady nie istnieją,poprostu jakoś za tym nie przepadam ;/

3792
borkos dnia czerwiec 28 2009 14:19:34

rowling jest lepsza

3717
Pomidorowa dnia czerwiec 29 2009 15:33:17

Boze,ale sie rozpisałeśSmile
Mi sie wydaje że Mayer nie dorasta Rowling do pięt. Zmierzch to zwykłe romansidło z oklepanym wątkiem wampirów i wilkołaków. Nudy,w dodatku napisane bardzo płytko.

3971
liverus dnia lipiec 11 2009 20:15:09

zdecydowanie wole książki J.K. Rowling są 1000 razy ciekawsze co ja gadam są lepsze !!!
HappyHappyHappyHappyHappy

4216
natula pem dnia lipiec 24 2009 19:26:27

Ja jednak wolę Meyer,ale tylko dlatego ,że jej książki są bardziej poważne.
Ale J.K.Rowling ma super talent.

4377
Tofi dnia sierpień 05 2009 18:11:39

Mimo to,że Zmierzch jest teraz Bestsellerem to ludzie o nim zapomną,a Harry będzie na zawsze.Poza tym w Zmierzchu nie trzeba czytać między wierszami,bo wszystko jest napisane prosto z mostu,a nie jak w Harrym.Według mnie urok Harrego polega własnie na tym czytaniu między wierszami!

4368
Cyzi@ dnia sierpień 06 2009 15:43:41

Czytałam książki Rowling i Meyer i nadal wolę Harry'ego,ale nie sądzę,że saga Zmierzchu jest zła. W Zmierzchu wszystko kończy się szczęśliwie,a Harry Potter pokazuje więcej. Zresztą te książki bardzo się od siebie różnią

4713
Mandragora dnia wrzesień 29 2009 20:25:37

Artykuł bardzo dobrze się czyta. Fajno

4632
Ginny000 dnia październik 06 2009 18:39:34

Świetna!Fantastyczne!Genialne!

4896
hayley94 dnia listopad 25 2009 12:43:12

wow potrafisz napisać to co myślisz i to genialnie
Gdy czytałam sagę Zmierzch miałam takie momenty,że się zacinałam i nie chciało mi się dalej czytać bo akcja w książce nie była wciągająca. W HP po prostu nie mogłam się oderwać od czytania. To chyba dowód,że Rowling pisze zdecydowanie lepiej.:yes:

4834
Ain Eingarp dnia listopad 26 2009 15:46:47

Uwielbiam HP Smile O wiele lepsze od sagi Zmierzch,która też jest b. fajna,ale jednak wolę HP Smile

5372
Kasja dnia marzec 16 2010 16:44:43

Czytałam Hp i Sagę Meyer także... Rewelacja! obieWink jeszcze napewno przeczytamWink ciekawy artykułWink

5400
blacknarvx dnia kwiecień 25 2010 15:31:09

Ja czytałam i HP Rowling i wydania Mayer,ale ta druga jest niezmiennie moim zdaniem beznadziejna. No bo w tym arcie jest prawda - sama wędrówka Isabelli do sklepu opisana jest na czterech stronach. W sumie całą sagę zmierzchu można by napisać w jednej książce,tylko trzeba by było poskracać jej wędrówki ( :lol: ) i byłoby to samo. W HP jest mniej opisywania,a więcej akcji. Za to kocham Rowling i jej książki. <333333333333333333 ( to oczywiście tylko moje zdanie! )

4496
Rowena dnia lipiec 15 2010 14:00:53

Różnica jest chyba taka,że HP jest raczej dla obu płci,a Zmierzch raczej dla dziewczyn. Oczywiście znam wyjątki,ale większość moich znajomych - facetów - wyśmiewa się ze Zmierzchu i uważa to za dziecinadę...

5832
jankes433 dnia sierpień 03 2010 12:38:43

J.K Rownling zdecydowanie najlepsza.

5871
Emmanuelle dnia sierpień 11 2010 15:16:17

Pani Rowling jest dla mnie najlepsza. Czytałam wszystkie książki sagi Zmierzch i wiem co mówię,ale każdy ma inny gust HappyHappy

6036
hard dnia wrzesień 27 2010 10:52:52

wole rowlingPfft

6113
mazur8 dnia grudzień 14 2010 06:09:28

super artykuł Harry Potter najlepszy Zmierzch niech się wali Happy

5905
janusz997 dnia styczeń 05 2011 17:49:42

popieram mazur8

5905
janusz997 dnia styczeń 05 2011 17:50:06

super art

6469
klaja dnia lipiec 26 2011 19:17:49

pewne jest jedno- obie panie coś osiągnęły;>

6475
Michelle Ann Lee dnia lipiec 29 2011 23:01:47

Czytałam wszystkie części HP i wszystkie części Zmierzchu .
dla mnie też pewne jest jedno - Zmierzch nigdy nie podskoczy sadze o młodym czarodzieju . < 3

6415
Regulus Arkturus Black dnia sierpień 02 2011 12:14:44

też przeczytałem zmierzch i HP i nie mam nic do Zmierzchu ale nigdy dla mnie nic nie bedzie lepsze od Harry'ego Happy

6536
Jawaii dnia sierpień 17 2011 15:31:00

HP jest lepszy. Zmierzch mi się nigdy nie podobał.:sleep:

6509
Dumb dnia sierpień 19 2011 22:09:56

Trudno porównywać te dwie autorki. Przyznaję,byłam wielką fanką Zmierzchu,kiedyś tam,dawno temu. Ale to nie jest to samo,co Harry Potter. W sadze Zmierzch nie dzieje się nic. Mnie przynajmniej nic nie rusza. A kiedy czytam Harrego...To po prostu magia. Rowling w swoich książkach zawiera czystą magię,Meyer czysty kicz.
Pani Rowling wymyśliła cały świat HP,a pani Meyer? Wstawila dwie postacie do zwyczajnego świata i tyle.
Przynajmniej moim zdaniem,J. K. Rowling jest mistrzem,Stephanie Meyer jest od niej o wiele słabsza.


/Tak na marginesie,przepraszam,że ten post taki chaotyczny/

6555
NatalieMelboure dnia listopad 02 2011 19:48:23

kiedyś lubiłam zmierzch ale Harry jest o niebo lepszy b29;
bravo dla autorki !

7235
Migotka dnia maj 15 2015 15:22:18

"Hogwart się przeżył."

Approved

Wnioskuję o przejrzenie strony edytorskiej, poza tym tekst niesie ze sobą kupę śmiechu Smile

7296
lcklck16 dnia marzec 28 2017 12:03:38

chanyuan2017.03.28
michael kors outlet
true religion sale
ralph lauren outlet
ralph lauren polo
michael kors handbags sale
adidas shoes
prada sunglasses
pandora outlet
ray ban sunglasses
air max 90
ray bans
ysl outlet
coach outlet
cheap ray ban sunglasses
nike roshe run
mcm backpack
tods outlet
jerseys wholesale
nike store uk
coach outlet online
louis vuitton
louis vuitton handbags
replica watches
kate spade handbags
pandora charms sale clearance
cheap mlb jerseys
ecco shoes
polo ralph lauren
michael kors handbags
louis vuitton outlet
oakley sunglasses
mulberry handbags
michael kors outlet online
coach outlet online coach factory outlet
ferragamo shoes
nike outlet
michael kors outlet clearance
cartier watches
burberry outlet
air max 90
lebron james shoes
cheap jordans
oakley sunglasses
lacoste pas cher
cartier watches
christian louboutin shoes
mulberry outlet
dior sunglasses
coach outlet store online
borse gucci
ralph lauren uk
oakley sunglasses wholesale
oakley sunglasses sale
michael kors handbags
gucci outlet
coach outlet store online
mulberry bags
coach outlet
christian louboutin sale
longchamp
nike shoes uk
ray bans
rolex watches
cheap ray ban sunglasses
cleveland cavaliers jersey
air max uk
michael kors factory outlet
michael kors wallets for women
michael kors outlet clearance
oakley sunglasses wholesale
fitflops sale
michael kors outlet online
mulberry handbags sale
ray ban wayfarer
burberry canada
futbol baratas
ray ban sunglasses
cazal sunglasses
mizuno running shoes
cheap ray ban sunglasses
nike air max
mulberry handbags
hermes outlet
christian louboutin sale
cheap oakley sunglasses
vans shoes
michael kors uk
oakley sunglasses
rolex watches
Basketball Shoes
cheap oakley sunglasses
mcm outlet
hollister uk
fitflops
polo ralph lauren
cheap nhl jerseys
ray ban sunglasses uk
swarovski crystal
christian louboutin outlet
nfl jerseys wholesale
oakley sunglasses wholesale
michael kors handbags clearance
longchamp outlet
polo outlet
ferragamo shoes
coach outlet
cheap ray ban sunglasses
true religion uk
coach outlet
oakley sunglasses
hermes belt
cheap oakley sunglasses
michael kors handbags outlet
cheap mlb jerseys
michael kors outlet
cheap oakley sunglasses
coach factory outlet
cheap jordans
oakley sunglasses wholesale
michael kors handbags outlet
louis vuitton handbags
ralph lauren outlet
cheap nfl jerseys
ecco outlet
coach outlet online
cheap football shirts
nike store
ferragamo shoes
polo ralph lauren
cheap nfl jerseys
adidas trainers
air jordan 4
cheap snapbacks
yeezy boost
coach outlet canada
prada shoes
lebron james shoes
michael kors outlet
louis vuitton pas cher
asics
cheap oakley sunglasses
swarovski crystal
cheap ray bans
louis vuitton outlet
cheap ray bans
replica watches
swarovski crystal
nike store uk
michael kors outlet
ferragamo outlet
polo outlet
adidas wings
michael kors handbags
louis vuitton outlet stores
cheap nike shoes
oakley sunglasses
oakley sunglasses
louis vuitton outlet
[url=http://www.ralphlauren-polConfused2rg.uk]ralph lauren[/url]
nike shoes for women
michael kors outlet online
true religion outlet
louis vuitton outlet clearance
lacoste polo shirts
coach outlet online
nba jerseys wholesale
louis vuitton outlet online
louis vuitton uk
true religion jeans
los angeles lakers
mac cosmetics
herve leger outlet
michael kors outlet clearance
cheap oakley sunglasses
louis vuitton handbags
hollister clothing
gucci outlet online
adidas nmd
coach factory outlet
ralph lauren
air max uk
michael kors outlet online
true religion outlet
kobe 9
salomon shoes
hollister
fitflops
michael kors handbags outlet
true religion jeans
salomon outlet
oakley sunglasses wholesale
coach factory outlet
coach outlet online
polo ralph lauren
pandora jewelry
Nike Free shoes
michael kors outlet clearance
coach outlet online coach factory outlet
thomas sabo charms
christian louboutin shoes
louis vuitton
ray ban sunglasses
beats by dr dre
michael kors outlet clearance
cheap oakley sunglasses
coach outlet online
polo outlet
michael kors uk
polo outlet
true religion uk
michael kors outlet clearance
tory burch outlet online
louis vuitton handbags
rolex outlet
hermes belts
ralph lauren polo
rolex outlet
christian louboutin outlet
coach factory outlet
cartier watches for women
coach factory outlet
pandora jewellery
links of london
ray-ban sunglasses
hollister clothing
oakley sunglasses
michael kors
louis vuitton
juicy couture outlet
cheap jerseys wholesale
coach factory outlet
rolex watches for sale
ferragamo outlet
fitflops
michael kors handbags clearance
louis vuitton handbags
longchamp handbags
louis vuitton online
coach outlet
hermes bags
coach outlet online
kevin durant shoes
ray ban sunglasses uk
hollister clothing
cheap nfl jerseys
coach outlet online coach factory outlet
pandora jewelry
ray-ban sunglasses
polo ralph lauren outlet
michael kors outlet stores
nike trainers
coach outlet online
kd shoes
rolex watches
ray bans
adidas outlet store
polo outlet
fitflops
oakley sunglasses
beats by dre
louis vuitton outlet store
louis vuitton outlet online
fred perry polo shirts
polo outlet stores
ralph lauren
nike shoes
christian louboutin outlet
michael kors outlet
ralph lauren polo
cheap ray ban sunglasses
fitflops sale clearance
tory burch outlet online
omega watches
michael kors outlet
ray ban sunglasses wholesale
fitflops sale clearance
ralph lauren polo
louis vuitton outlet online
true religion outlet
louis vuitton
beats headphones
ray ban sunglasses
true religion jeans
cheap jordans
coach outlet
gucci site ufficiale
christian louboutin outlet
coach outlet
oakley sunglasses wholesale
oakley sunglasses
true religion jeans
christian louboutin
louis vuitton outlet
ray ban sunglasses
michael kors handbags
ralph lauren uk
rolex watches
coach handbags
louis vuitton outlet stores
ray ban sunglasses
chrome hearts outlet
nike shoes
ray ban sunglasses
fitflops sale clearance
louis vuitton outlet
coach outlet online
cheap ray ban sunglasses
michael kors handbags
coach factory outlet
michael kors handbags
longchamp outlet
coach outlet
coach outlet online
air max 90
ray ban sunglasses
coach factory outlet
cheap nba jerseys
oakley sunglasses
[url=http://www.ralphlauren-polConfused2rg.uk]ralph lauren polo[/url]
gucci outlet
michael kors outlet
ray-ban sunglasses
christian louboutin
coach outlet
ray ban sunglasses
coach outlet
swarovski outlet
prada outlet
michael kors outlet clearance
adidas shoes
nike air max 2015
louis vuitton handbags
cheap oakley sunglasses
kate spade handbags
polo pas cher
louis vuitton
michael kors
oakley sunglasses wholesale
nike air force 1
tory burch outlet online store
chrome hearts
louis vuitton outlet
oakley sunglasses sale
nike shoes
oakley sunglasses wholesale
polo ralph lauren
christian louboutin
chrome hearts outlet
swarovski outlet
nike roshe one
burberry outlet
coach factory outlet
supra shoes
michael kors
hermes birkin
michael kors outlet online
michael kors handbags
coach outlet store online
cheap ray ban sunglasses
bottega veneta outlet
mulberry bags
true religion jeans
tory burch outlet
jordan shoes
coach outlet clearance
christian louboutin outlet
true religion jeans
coach outlet clearance
coach factory outlet
nike roshe
instyler ionic styler
fitflops outlet
gucci bags
gucci outlet
coach outlet store online
michael kors factory outlet
coach outlet online
hollister clothing
polo outlet store
michael kors outlet
michael kors wallets
coach outlet
michael kors factory outlet
cartier watches
tory burch shoes
ralph lauren outlet stores
oakley sunglasses
beats by dr dre
louis vuitton outlet
borse louis vuitton
fitflops shoes
cheap oakley sunglasses
coach outlet online
cheap oakley sunglasses
true religion jeans
polo outlet online
coach factory outlet
oakley sunglasses
nike trainers
swarovski jewelry
reebok trainers
oakley sunglasses
oakley sunglasses sale
michael kors outlet
pandora outlet
michael kors outlet clearance
chrome hearts
cheap nba jerseys
nike trainers
louis vuitton outlet
coach outlet online coach factory outlet
oakley sunglasses
soccer jerseys
coach factory outlet
nike air max
pandora charms
gucci handbags
ray ban sunglasses
tory burch outlet stores
puma outlet
ray ban sunglasses
converse shoes
new balance shoes
michael kors outlet store
louis vuitton
oakley sunglasses
nike mercurial
pandora jewelry
longchamp handbags
true religion jeans
louis vuitton outlet
montblanc pens
coach outlet online coach factory outlet
cheap oakley sunglasses
louis vuitton outlet
fitflops sale clearance
hollister shirts
fitflops sale clearance
michael kors outlet clearance
polo ralph lauren
cheap oakley sunglasses
swarovski uk
longchamp handbags
coach outlet online
polo ralph lauren
true religion jeans
michael kors handbags
tory burch outlet
louis vuitton
mulberry handbags
cartier watches
mbt shoes
michael kors
rolex watches
burberry outlet
michael kors handbags
louis vuitton
louis vuitton
swarovski crystal
oakley sunglasses
tory burch outlet
christian louboutin uk
ralph lauren polo shirts
los angeles lakers jerseys
thomas sabo
ray ban sunglasses
gucci outlet online
oakley sunglasses
louis vuitton outlet
adidas nmd runner
cartier outlet
louis vuitton
coach factory outlet
oakley sunglasses wholesale
cheap jordans
louis vuitton outlet
louis vuitton outlet
cheap ray ban sunglasses
pandora outlet
true religion jeans
polo ralph lauren
michael kors canada
air max 90
oakley sunglasses
gucci borse
polo ralph lauren
cheap ray bans
coach factory outlet online
ralph lauren
valentino outlet
michael kors bags
christian louboutin online
kobe bryant shoes
coach outlet online
coach outlet online
michael kors handbags
coach outlet online
louis vuitton outlet stores
kate spade
tory burch outlet
nike outlet store
oakley sunglasses
christian louboutin outlet
nike huarache
jordan shoes
christian louboutin outlet
michael kors outlet
cheap oakley sunglasses
nike outlet store
louis vuitton outlet
coach outlet online
polo outlet stores
swarovski outlet
ralph lauren outlet
cheap oakley sunglasses
ralph lauren shirts
nike foamposite
roshe run
ray ban sunglasses outlet
michael kors outlet clearance
christian louboutin shoes
coach outlet online coach factory outlet
nike free 5
ralph lauren outlet
ray ban sunglasses
michael kors
christian louboutin shoes
nike trainers
michael kors outlet clearance
swarovski jewellery
coach factory outlet
michael kors outlet online
oakley sunglasses wholesale
louis vuitton borse
soccer jerseys
mac cosmetics sale
yeezy boost
louis vuitton
giuseppe zanotti outlet
christian louboutin
ralph lauren
ferragamo outlet
cheap jordans free shipping
michael kors outlet
louis vuitton outlet
louis vuitton
football shirts
cheap oakley sunglasses
michael kors handbags
nike shoes
fitflops
oakley sunglasses wholesale
louis vuitton outlet
oakley sunglasses wholesale
oakley sunglasses
rolex uk
air max 90
prada handbags
cheap oakley sunglasses
coach outlet
nike huarache
fitflops shoes
coach outlet clearance
rolex watches
adidas uk
louis vuitton outlet stores
burberry outlet
nike air max
polo ralph lauren outlet
nba jerseys
michael kors outlet
cartier outlet
louis vuitton outlet
louis vuitton
louis vuitton
oakley sunglasses wholesale
mulberry handbags
gucci outlet
gucci outlet online
tory burch outlet online
polo ralph lauren
cheap ray bans
polo ralph lauren
hollister clothing
louis vuitton
ralph lauren uk
basketball shoes
cleveland cavaliers jerseys
michael kors outlet clearance
coach outlet online
michael kors handbags
reebok outlet store
kobe shoes
polo outlet
mulberry handbags
coach outlet online
coach outlet
michael kors outlet clearance
yeezy boost 350
louis vuitton outlet clearance
hollister clothing
swarovski jewelry
polo ralph lauren
coach outlet
ray ban sunglasses
louis vuitton uk
tory burch outlet
hollister sale
mont blanc pens
longchamp handbags
oakley sunglasses wholesale
louis vuitton outlet
true religion jeans
cheap jordans for sale
oakley sunglasses sale
sac louis vuitton pas cher
cartier watches for sale
nike blazer pas cher
polo ralph lauren outlet
fitflops sale clearance
mulberry sale
gucci outlet
iphone case
coach outlet
yeezy boost 350
ray ban sunglasses
coach outlet
louis vuitton outlet
ralph lauren pas cher
ray ban sunglasses
adidas nmd runner
nike blazer pas cher
ed hardy clothing
longchamp
fitflops sale clearance
michael kors outlet
ray ban sunglasses
ray ban sunglasses
nike roshe run
michael kors outlet online
louis vuitton outlet
marc jacobs outlet
coach outlet
coach outlet online
swarovski crystal
louis vuitton handbags
gucci handbags
longchamp outlet
kate spade outlet
swarovski crystal
cheap ray ban sunglasses
oakley sunglasses
longchamp handbags
rolex watches,rolex watches,swiss watches,watches for men,watches for women,omega watches,replica watches,rolex watches for sale,rolex replica,rolex watch,cartier watches,rolex submariner,fake rolex,rolex replica watches,replica rolex
michael kors outlet
ferragamo shoes
michael kors handbags
rolex watches
louis vuitton handbags
versace sunglasses
michael kors outlet

7325
dongbei dnia maj 12 2017 13:55:18

In such a hot and cold weather,Coach Outlet online wearing a short michael kors outlet online sleeve or Polo Outlet how some cheap air Jordan embarrassing and too heavy Polo Ralph Lauren clothes can not reflect North Face Outlet the influx of Coach Outlet Store Online people's system! Timberland Boots This time the sweater to The North Face Outlet do a good Polo Outlet job on the station adidas yeezy boost after the last class of ready,Ray Ban Sunglasses let you cleverly through this spring! Ray Ban Sunglasses Outlet See people Yang Mi,Michael Kors Handbags supermodel He Sui have Michael Kors Factory Outlet with the goods,Kate Spade Handbags Outlet for your strength Tory Burch Shoes interpretation of the season ray ban sunglasses with the perfect match.Ray Ban outlet In fact,Coach Handbags Outlet this trend of fashionable sweater,Coach Outlet Store as early as oakley outlet the fashion Michael Kors Outlet Store Online week on the street style Michael Kors Outlet Store Online of people kate spade handbags have been a lot of interpretation.Kate spade outlet online And finally wait until the summer,polo ralph lauren the whole body is Coach Outlet Online Store looking forward to the skin at Salvatore Ferragamo Outlet this time out of breathable.kate spade outlet store A careless Polo Outlet will become a the north face Jackets 'fan' of the embarrassment,Michael Kor Outlet Online then the dew is really high it,Michael Kors Outlet strapless the wrist Coach factory Outlet dress highlights the power of Cheap Jordans exquisite and has a adidas yeezy boost 750 beautiful clavicle,Coach Handbags Outlet very chic velvet gem belt is the United States to suffocate ,Coach Factory Outlet A yellow wear in this year Polo Ralph Lauren Outlet is particularly popular,Jordan Shoes especially in the summer,Polo Ralph Lauren Shirts a yellow suit cheap true religion outlet or dress adidas nmd runner is not only simple Ray Ban Sunglasses and convenient,Michael Kors Outlet Store but also enough dazzling,air jordan shoes do not need Kate Spade Handbags too much decoration,longchamp bags it is enough to ralph lauren outlet attract attention.Cheap Christian Louboutin And bright Louboutin Shoes yellow single wear has been Timberland Outlet Online enough eye-catching,nike air max if the body cheap ray ban sunglasses is yellow,Ralph Lauren Outlet be sure to Swarovski Jewelry reduce the Red Bottom Shoes body of other Coach Factory Outlet colors,Ray Ban Outlet Store with more attention Coach Outlet Online when the match,coach outlet store the best Christian Louboutin Shoes choice of shoes,Cheap Asics Shoes nude color.Tory Burch Outlet Compared to Coach Factory Outlet last year's cheap nike shoes popular rose quartz Oakley Outlet pink and this year's Coach Outlet popular Coach Outlet grass green,Coach Outlet Online now with a Moncler Outlet little gray matte Coach Factory Outlet Online purple advocate coach outlet store has become more true religion and more.Oakley Sunglasses It is not like north face outlet pink pink girl full of breath,Giuseppe Zanotti Shoes matte purple Ray Ban Outlet will appear oakley sunglasses more mature and stable,Coach Outlet Store on the clothing and bags of shoes are ray ban outlet very appropriate.Michael Kors Outlet took the lead in wearing true religion a matte purple dress,Ray Ban Sunglasses girls taste yet Oakley Sunglasses Outlet elegant.Salomon Shoes Outlet Thin knit cardigan in Salvatore Ferragamo Shoes the same as the tail Oakley Sunglasses Outlet of the spring,Pandora Charms after all,Michael Kors Outlet Store now wear T-shirt Fitflop Sale and shorts Prada Handbags Outlet or some cool,Coach Outlet Stores if the outside of tory burch outlet the package cardigan,Pandora Jewelry Outlet then help you easily deal Coach Outlet Store Online with the temperature Michael Kors US difference sooner oakley outlet or later.tory burch shoes With a knitted oakley sungalsses cardigan with lace dress,Kate Spade Outlet Store gentle and stylish.Christian Louboutin Outlet Pink knit card full of vitality girl feeling.tory burch outlet stores Wide leg pants ray ban sungalsses have always Michael kors outlet been wearing North Face Outlet a winter on the choice,Polo Ralph Lauren today want to kate spade outlet say is the Michael Kors Handbags wide leg pants Michael Kors Outlet Stores upgrade version,Coach Outlet Store Online half long wide leg pants,Polo Ralph Lauren because the children Swarovski Crystal are more than eight long legs pants short adidas nmd R1 on the A few centimeters,Michael kors outlet so it is Pandora Bracelet upgraded version friends,cheap oakley outlet this pants michael kors online comfortable degree Burberry Outlet Store is the other pants can not match,Longchamp because it is not only comfortable insulation,Nike Outlet but also save Michael Kors Outlet Online your imperfect Cheap Nike Shoes leg shape,Polo Outlet pick 8 points knitted wide leg pants,Cheap Oakley Sunglasses but also There is a variety of leg Oakley Outlet Store problems are all invisible,Tory Burch this effect you absolutely not Fitflop Sandals accept the orange true religion jeans line has been Ray Ban Sunglasses Outlet rotten street,Converse Outlet red tedious no Ray Ban Outlet Online new this spring you should start a color: The sun immediately enhance the good color,longchamp fashion wild and unique they are Coach Factory Outlet using you to try it! Coach Factory Outlet Store Sweet fruit flavor,Coach Bags Outlet exquisite shape,Ray Ban Outlet Store see the first time will fall in love! Burberry Outlet Delicate the north face outlet and moist texture to Tommy Hilfiger Polos help you create a clean lips color sense of color,Michael Kors Handbags super costful dual lip cheek cream Christian Louboutin Shoes is definitely worth you have! The North Face Outlet Keep up for a Cheap Jordan Shoes long time.Oakley Sunglasses This is doomed to happen.New Balance Shoes If your shirt is always the default to Tory Burch Outlet the collar,New Balance and you have already started tired of it,Michael Kors Outlet Online you may want to Jordan Shoes add a little change nike shoes on this basis,Prada Outlet but in the end you Oakley Sunglasses Outlet take the way it is likely to be to Timberland Boots Outlet find the more fresh and pleasant style To replace it,Michael Kors handbags rather than to transform nike air max 90 it or to explore some new wear law.Jordan shoes On the other hand Coach Outlet Online when a shirt is Moncler sale not perfect Coach Outlet Store ironing longchamp handbags outlet and smooth and crisp,Michael Kors Handbags Outlet it looks like you will be slovenly.Cheap Oakley And if you use a Salomon Shoes collar wrinkled,Adidas Yeezy Shoes buttoned eyes overturned Coach Outlet Official shirt so you quickly Tory Burch sale change the shape of the words,Kate Spade Outlet I think you will Michael Kors Outlet give up this idea.Well,Coach Outlet a little bit around the circle,the north face if you have some cheap Jordan shoes of the same Coach Outlet Online small tangled above,Polo Outlet it will be very happy to Cheap Ray Ban Sunglasses hear the following Coach Outlet Store let you do not have to worry about coach outlet online ironing shirt,tommy hilfiger do not use them out,Coach Outlet but let the old shirt to wear Michael Kors Factory Outlet new feeling The simple method.Then put your shirt buttons Polo Ralph Lauren Outlet down to solve it,Coach Factory Outlet as soon as possible Michael Kors Outlet to feel comfortable,Coach Outlet free and leisurely.Timberland Outlet This is from the 70's Ray-Ban Sunglasses Outlet style now seems really Michael Kors Outlet Online extraordinarily good,Giuseppe Zanotti Shoes and the fashion week on a number Converse Shoes Outlet of street beat the Pandora Jewelry influx of people Asics Running Shoes is also practicing Adidas Shoes Outlet for us to demonstrate this wear law.Michael Kors Outlet Learn together!

7327
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?